Brodnicki szpital będzie działał samodzielnie

Starostwo Powiatu Brodnickiego znów będzie zarządzało szpitalem należącym do powiatu.
Brodnicki szpital będzie działał samodzielnie

Przez ostatnie 6 lat placówka działała wspólnie ze szpitalem w Grudziądzu. Jednak oba samorządy - miejski Grudziądza i powiatu brodnickiego - podjęły decyzję, że rozwiązują umowę dotyczącą zapewnienia opieki medycznej mieszkańcom powiatu brodnickiego, która pierwotnie miała obowiązywać przez 10 lat.

Co jest oczywiste, także dyrektor grudziądzkiego szpitala, Marek Nowak, nie będzie już kierował lecznicą w Brodnicy. Prezydent Grudziądza Robert Malinowski oraz starosta brodnicki Piotr Boiński o rozwiązaniu porozumienia w sprawie funkcjonowania Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Brodnicy poinformowali w poniedziałek (19 listopada) podczas konferencji prasowej.

Kiedy samorządy w 2006 r. zawierały umowę, niemal stuletni brodnicki szpital był w złej kondycji. Przejęcie zadań powiatu brodnickiego dotyczących zapewnienia opieki medycznej mieszkańcom na mocy umowy przez grudziądzką lecznicę okazało się dla placówki zbawienne.

Dzisiaj brodnicki szpital chce działać samodzielnie, argumentując, że współpraca placówek na dotychczasowych zasadach stała się niemożliwa w świetle ustawy o działalności leczniczej z lipca 2011 roku.

Prezydent Grudziądza, Robert Malinowski zaprzecza wszelkim spekulacjom dotyczącym braku woli współpracy pomiędzy nim a starostą Piotrem Boińskim. Jak tłumaczył na konferencji prasowe, od kilku miesięcy wspólnie z wojewodą przeprowadzał analizy prawne i negocjacje w sprawie obydwu szpitali - poinformowały Nowości Dziennik Toruński.

- Początkowo zakładaliśmy, że umowa będzie mogła obowiązywać do 2016 r. Ostatecznie uznaliśmy, że optymalnym wyjściem z tej sytuacji będzie rozwiązanie porozumienia - poinformował w czasie konferencji prezydent Malinowski.
Jak twierdzą obie strony zmieniły się warunki prawne związane z ubiegłoroczną ustawą, która uniemożliwia połączenie szpitali na mocy przejęcia jego zdań. Jeden szpital może jedynie wchłonąć drugi.

Poza niuansami prawnymi, podstawą do zerwania umowy są oczywiście pieniądze. Zgodnie z ustawą o działalności leczniczej, wszystkie szpitale do końca 2016 roku mają obowiązek dostosować obiekty do określonych standardów, a do końca tego roku przedstawić plan ich restrukturyzacji. Mimo, że grudziądzka placówka należy do najnowocześniejszych lecznic w regionie, nie ma formalnych podstaw, by inwestować w Brodnicy.

- Nie będę komentował tej sytuacji. Szanuję stanowisko właścicieli obydwu szpitali. To prezentowane przez prezydenta Grudziądza jest jasne i czytelne. Nie chce przejmować zdekapitalizowanej substancji szpitala brodnickiego i remontować, a właściwie budować tam od nowa szpital. Powinien to zrobić samorząd powiatu brodnickiego, który, mam nadzieję, ma pomysł na to aby szpital stał się dobrą placówką, a nie taką która boryka się stale z niedostosowaniem do wymogów i wymagań jakie stawia się przed takimi placówkami - mówi portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor grudziądzkiej placówki Marek Nowak.

Jak szacuje dyrektor Nowak, który znakomicie zna brodnicką placówkę, dostosowanie jej do wymogów, które będą obowiązywały szpitale od 2016 roku, wymaga inwestycji rzędu 20-40 mln złotych. Jak podkreśla te inwestycje są potrzebne nie tylko po to aby spełnić wymagania wpisane do rozporządzenia ministra zdrowia, ale także w kontekście coraz wyżej ustawianej poprzeczki przez płatnika. Brak takich inwestycji grozi po prostu utratą kontraktu z Funduszem.

Więcej na ten temat tutaj.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE