Centrum Medyczne pod lupę wojewody?

  • Rynek Zdrowia (JJ)
  • 05-08-2010
  • drukuj
Dolnośląska Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych skierowała list do wojewody, w którym wyraża swoje wątpliwości, co do tego czy udziały Średzkiego Centrum Medycznego w Środzie Śląskiej zostały odsprzedane zgodnie z prawem.
Centrum Medyczne pod lupę wojewody?

W maju bieżącego roku Starostwo Powiatowe w Środzie Śląskiej odsprzedało ŚCM Polskiemu Centrum Zdrowia za 50 tys. złotych, zobowiązując go jednocześnie do wybudowania nowego szpitala na terenach dzierżawionych od powiatu. Uchwałę o sprzedaży Centrum podjął zarząd powiatu, a alternatywą, zdaniem starostwa była upadłość zadłużonej placówki, mieszczącej się w zaniedbanych, starych budynkach.

W piśmie Dolnośląskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek, skierowanym na ręce Rafała Jurkowlańca, wojewody dolnośląskiego czytamy :
„DOIPiP zaniepokojona informacjami na temat „przekształceń" dokonanych przez powiat średzki publicznej służby zdrowia oraz skargami na temat zatrudniania pielęgniarek i położnych przez Polskie Centrum Zdrowia S.A. niezgodnie z posiadanymi przez nie kwalifikacjami, poniżającym wynagrodzeniem oraz zawartymi wcześniej umowami o pracę – zwraca się do pana wojewody z uprzejmą prośbą o podjęcie działań w trybie nadzoru w celu zweryfikowania prawidłowości postępowania powiatu średzkiego i podejmowanych przez organy tego powiatu uchwał...”.

Zdaniem DOIPiP sprzedaż udziałów Średzkiego Centrum Medycznego PCZ S.A. nastąpiło z naruszeniem prawa. Zwraca też uwagę, że szpital w Środzie Śląskiej działa bez odpowiedniego zabezpieczenia w dostateczną opiekę lekarską i pielęgniarską – brakuje w nim lekarzy internistów, część pielęgniarek i położnych zostało zmuszonych do podpisania umów na stanowisku przedstawiciela handlowego, część natomiast – do podpisania umów zleceń ze stawką godzinową 7 zł brutto. Nie są przestrzegane dotyczące warunków pracy jak i czasu pracy czy też dodatków za dyżury nocne i świąteczne.

Wiele sygnałów o nieprawidłowościach w Średzkim Centrum Medycznym wpłynęło także do Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Potwierdza to Joanna Mierzwińska, rzecznik dolnośląskiego Funduszu:

– Tych sygnałów odebraliśmy sporo, głównie od byłych i obecnych pracowników placówki. Wdrożyliśmy procedurę kontroli świadczeniodawcy, i muszę to powiedzieć – nie bez kłopotów. Nasi kontrolerzy, bodaj 7 lipca nie zostali wpuszczeni do placówki. Później, po interwencji i wymianie korespondencji rozpoczęliśmy kontrole i ponownie ją przerwano, bo dyrekcja placówki tłumaczyła się, że ma między innymi kontrolę z PIP i powołała się na przepisy, że przedsiębiorstwo nie może być w tym samym czasie kontrolowane przez kilka służb. Po wyjaśnieniu, że my, jako płatnik kontrolujemy ZOZ a nie przedsiębiorstwo, wróciliśmy do przeprowadzanej kontroli. Mam nadzieję, że do końca sierpnia będziemy znali jej wyniki...

Dyrekcja szpitala odpiera zarzuty pielęgniarek. Jej zdaniem poziom wynagrodzeń nie odbiega od tych, jakie funkcjonują we Wrocławiu – tłumaczy Stanisław Pachołek z Polskiego Holdingu Medycznego.

Zdaniem Sebastiana Burdzy, starosty powiatu średzkiego bezpodstawne są też zarzuty pielęgniarek dotyczące sprzedaży udziałów PCZ SA. Uważa on, że sprzedaż szpitalnych udziałów była jedynym dobrym rozwiązaniem dla funkcjonowania placówki. Nowy właściciel bowiem przejął długi i zobowiązania wartości około trzech milionów złotych.

Wydział Nadzoru i Kontroli Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego wystąpił do starostwa o komplet informacji związanych ze zbyciem udziałów w Średzkim Centrum Medycznym.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.