Centrum Zdrowia Dziecka: Strajk pielęgniarek

• Staramy się zapewnić bezpieczeństwo naszym pacjentom - zapewniła na konferencji prasowej rzeczniczka warszawskiego Instytutu "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" Katarzyna Gardzińska.
• W placówce 24 maja rano rozpoczął się strajk pielęgniarek.
Centrum Zdrowia Dziecka: Strajk pielęgniarek
Ze strajku zostaną wyłączone tylko oddziały: intensywnej terapii, patologii noworodka i blok operacyjny fot. Cezary Piwowarski/Wikipedia)

Gardzińska poinformowała, że część pacjentów została odesłana do innych placówek, a niektórzy zostali wypisani. Dodała, że chodzi o pacjentów z gastroenterologii, będą także odsyłani pacjenci z kardiochirurgii. Placówka chce zwiększyć liczbę lekarzy na oddziałach. "Staramy się zapewnić bezpieczeństwo naszym pacjentom" - zapewniła Gardzińska.

W poniedziałek Zarząd Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy CZD zapowiedział, że od godz. 7 rano we wtorek do odwołania będzie prowadzony strajk polegający na odejściu od łóżka chorego. Podano, że oddziały, w których może dojść do bezpośredniego zagrożenia życia (np. Oddział Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka), będą pracować w ramach ustalonego grafiku z wyłączeniem dyżurów zleconych.

Pozostałe oddziały będą objęte akcją strajkową - na każdym oddziale pozostanie pielęgniarka oddziałowa i jedna pielęgniarka.

W poniedziałek o godz. 9 rozpoczęły się rozmowy pielęgniarek z dyrekcją szpitala.

Wcześniej IPCZD w związku z zapowiadanym strajkiem prosił pacjentów, którzy mają zaplanowane przyjęcie do szpitala, o telefoniczne potwierdzenie przyjęcia. Poinformował też, że poradnie będą działały bez zmian.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Mają rację, że strajkują! Rządzący wydaje się że pielęgniarka to panienka która nie miała sił pójść na pielęgniarskiego, więc pomaturalne coś 2 lata. Tymczasem są to osoby bardzo często doskonale wykształcone i obrazą ich godności jest praca za przeciętne płace jakie mają w publicznej służbie zdrow...ia. Mlode wykształcone emigrują. Pozostają starsze nie zawsze z powodu wieku radzące sobie z technologiami i pracą. Doświadczyłem wysiłku pani w wieku przedemerytalnym gdy w szpitalu próbowała wkłuć mi wenflon w żyłę.Męczyła się ona i ja. Musiała robić ten zabieg, bo nie było na daną chwilę nikogo wolnego. Walczcie panie /i panowie/ o swoje! Niech wreszcie do ciasnych głów decydentów dotrze że mamy społeczeństwo w coraz gorszym stanie zdrowia. Tu muszą być znalezione pieniądze! rozwiń

marek zakrzewski, 2016-05-24 15:17:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE