Chcą odwołać dyrektora szpitala w Czerwonej Górze

Zarząd województwa świętokrzyskiego zapowiedział, że odwoła dyrektora szpitala w Czerwonej Górze. Zarzuca mu, że zataił fakt pracy w innej placówce medycznej. W piątek zarząd złożył też doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa.
Chcą odwołać dyrektora szpitala w Czerwonej Górze

Według wicemarszałka województwa świętokrzyskiego Grzegorza Świercza dyrektor Przemysław Westfal zataił fakt pracy w samodzielnym publicznym zakładzie opieki zdrowotnej w Sulejówku (Mazowieckie). Zarząd województwa dowiedział się o tym już po mianowaniu Westfala na szefa szpitala w Czerwonej Górze.

Jak powiedział wicemarszałek, Westfal objął stanowisko 4 kwietnia. Następnego dnia poprosił o zgodę wyjazdu do Warszawy w celu uzupełnienia formalności.

"Potem tłumacząc się względami osobistymi, otrzymał od zarządu zgodę na wzięcie dwutygodniowego urlopu bezpłatnego. Czyli faktycznie w pracy był jeden dzień. To wzbudziło moją czujność. Okazało się, że Westfal wbrew oświadczeniu, które podpisał, podejmując pracę w szpitalu w Czerwonej Górze, zatrudniony jest w PZOZ w Sulejówku" - dodał.

Jak dodał, wątpliwości budzą też dokumenty złożone podczas postępowania konkursowego.

"Dlatego postanowiłem zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przez Przemysława Westfala przestępstwa. Więcej szczegółów nie mogę podać" - powiedział.

Sprawę zbada teraz prokuratura. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Sławomir Mielniczuk powiedział, że jeśli zarzuty się potwierdzą, zostanie wszczęte postępowanie w tej sprawie. O powołaniu Przemysława Westfala na stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Świętego Rafała w Czerwonej Górze zarząd województwa świętokrzyskiego zdecydował 3 kwietnia.

Kandydatura ta została wskazana przez komisję konkursową spośród siedmiu osób, które ubiegały się o stanowisko szefa placówki.

"Żeby odwołać Przemysława Westfala zarząd musi mieć opinię rady społecznej placówki. Jeszcze nie wiadomo kiedy rada się zbierze, ale na pewno będzie to jak najszybciej się tylko da" - powiedział Świercz.

Jeśli Westfal zostanie odwołany, zarząd rozpisze kolejny konkurs. Nie można bowiem unieważnić poprzedniego, ponieważ faktycznie został on rozstrzygnięty i wyłoniony został dyrektor - wyjaśnił Świercz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE