Chcesz jodu, jedź w... Beskidy

W Dębowcu, najmniejszej gminie Śląska Cieszyńskiego, skarb namierzono po raz pierwszy w 1912 r. Chodzi o złoża solankowe, z którymi władze lokalne wiążą duże nadzieje - stwierdza "Dziennik Zachodni".
Właśnie ruszyła przebudowa centrum Dębowca i władze gminy chcą przy tej okazji wybudować tężnię solankową, która będzie działać jak te słynne w Ciechocinku.

Jak wylicza wójt gminy Dębowiec Tomasz Branny, powstaje przystanek autobusowy, będą też miejsca na działalność gospodarczą.

W tym kawiarenka, gdzie - jak zostanie wybudowana profesjonalna tężnia solankowa - będzie można usiąść, wypić kawkę czy zjeść ciastko, a przy okazji poodychać jodem - mówi Branny.

"Stężenie jodu jest u nas takie jak nad Bałtykiem" - zachwala wójt.

Na trop złóż natrafiono równo 101 lat temu, podczas wierceń przeprowadzonych przez Ostrawsko-Karwińskie Gwarectwo. Jego wyjątkowość potwierdziły m.in. badania w wiedeńskim Chemisch-Mikroskopische Laboratorium.  

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.