Chory szpital, czysty zysk ze spekulacji

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 16-08-2010
  • drukuj
Na zadłużonej służbie zdrowia od lat zarabiają trzy firmy. Ich zyski to dziesiątki milionów. Z naszych podatków. Stop powinien powiedzieć samorząd, czyli właściciel szpitala.
Chory szpital, czysty zysk ze spekulacji

Z długów służby zdrowia żyje w Polsce kilkanaście firm. Liczą się trzy giełdowe spółki Magellan i M.W. Trade oraz Electus. Wszystkie zaczynały od handlu długami szpitali. Teraz same pożyczają im pieniądze. I świetnie na tym zarabiają – alarmuje „Gazeta Wyborcza”.

Eksperci od ochrony zdrowia uważają, że te firmy żerują na szpitalach. Mechanizm jest prosty: firma pożycza lecznicy pieniądze na spłatę długów. Nie ponosi ryzyka, bo prędzej czy później rachunek i tak zapłaci państwo. Zarabia się na odsetkach sięgających nawet kilkunastu procent rocznie. Gdy szpital przestaje spłacać raty w terminie, wówczas dochodzą karne odsetki i opłaty za tzw. doradztwo. Zadłużenie rośnie lawinowo.

Tak było ze szpitalem w Pabianicach. Pożyczka doprowadziła go na skraj bankructwa. Z pożyczonych 15 mln zł na spłatę długów zrobiło się dwa razy więcej. Szpital w Wołominie wziął 3,5 mln zł. Zadłużony na 43 mln zł szpital w Biłgoraju pożyczył 2,5 mln zł.

Będzie jeszcze gorzej, bo długi szpitali rosną. Ministerstwo Zdrowia szacuje je na prawie 10 mld zł – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE