Co dalej z Uniwersytetem Medycznym w Bydgoszczy?

• Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego negatywnie zaopiniowała projekt ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy.
• Miałby on powstać w wyniku wyłączenia Collegium Medicum ze struktur Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
• O opinii Rady Głównej poinformował rzecznik UMK dr hab. Marcin Czyżniewski.
• Poparcie dla utworzenia Uniwersytetu Medycznego wyrazili radni Bydgoszczy.
Co dalej z Uniwersytetem Medycznym w Bydgoszczy?
O opinii Rady Głównej poinformował rzecznik UMK dr hab. Marcin Czyżniewski (fot.b ydgoszcz.pl)

W Sejmie 7 stycznia został złożony obywatelski projekt ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy, pod którym zebrano ponad 160 tys. podpisów. Projekt oczekuje na pierwsze czytanie.

"W swoim stanowisku Rada Główna wskazuje na wady prawne projektu oraz fakt, że jest on sprzeczny z tendencjami wzmacniania potencjału wyższych uczelni poprzez integrację. Członkowie Rady podkreślają, że projekt +nie zawiera merytorycznego uzasadnienia celowości, a tym bardziej konieczności wydzielenia Collegium Medicum ze struktur UMK+, a wnioskodawcy nie podjęli próby oszacowania utraty korzyści wynikających z funkcjonowania Collegium Medicum w ramach uniwersytetu, nie podali też, jakie korzyści mogłyby wynikać ze zmiany statusu tej jednostki" - napisał w komunikacie rzecznik UMK.

Dr hab. Marcin Czyżniewski zwrócił uwagę, że Rada Główna podkreśla "powierzchowność rozwiązań przyjętych w projekcie ustawy", w tym w kwestiach dotyczących ustroju uniwersytetu, składu organów kolegialnych oraz struktury organizacyjnej w części administracji i obsługi, co - zdaniem Rady - "może prowadzić do zawiłych prawnie i faktycznie problemów w funkcjonowaniu zarówno UMK, jak i Uniwersytetu Medycznego".

"Rada wskazuje, że nierozwiązane pozostają także kwestie dotyczące umów o współpracy międzynarodowej czy wymianie studentów. Rada podnosi też kwestię podmiotowości pracowników, w tym ich akceptacji dla zmiany pracodawcy i jego statusu oraz respektowania prawa studentów co do podjęcia studiów na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, a nie Uniwersytecie Medycznym, co - jak czytamy w stanowisku - +może mieć znaczenie dla renomy uczelni wydającej dyplom+" - podkreślił rzecznik.

W swojej opinii Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego przypomniała, że autonomia uniwersytetu jest wartością kluczową, zapewnioną przez konstytucję i wskazała, że w uzasadnieniu do projektu ustawy nie wspomniano o żadnej debacie w środowisku akademickim UMK na temat wydzielenia podstawowej jednostki organizacyjnej.

Rada Główna jest organem przedstawicielskim współdziałającym w kształtowaniu polityki państwa w zakresie badań naukowych i organizacji szkolnictwa wyższego. W jej skład wchodzą delegaci wskazani m.in. przez Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Konferencję Rektorów Zawodowych Szkół Polskich, Polską Akademię Nauk, Parlament Studentów RP, Krajową Reprezentację Doktorantów oraz organizacje pracodawców. Jednym ze statutowych zadań Rady jest opiniowanie projektów ustaw dotyczących nauki i szkolnictwa wyższego.

Collegium Medicum UMK powstało w 2004 r., gdy Akademia Medyczna w Bydgoszczy połączyła się z UMK.

Z pomysłem powołania w Bydgoszczy Uniwersytetu Medycznego wystąpił latem ub. roku przyszły poseł Zbigniew Pawłowicz (PO), który w latach 1996-2014 był dyrektorem Centrum Onkologii w Bydgoszczy. Pawłowicz wskazywał, że Collegium Medicum rozwija się gorzej od innych dawnych akademii medycznych, które zostały przekształcone w uniwersytety medyczne, gdyż nie ma samodzielności. Inicjatywa spotkała się z szerokim odzewem, w ciągu trzech miesięcy w Bydgoszczy i regionie zebrano ponad 160 tys. podpisów. Projekt ustawy złożono w Sejmie.

Przeciwne podziałowi uniwersytetu Mikołaja Kopernika są władze rektorskie i senat uczelni, które opowiadają się za "utrzymaniem integralności". Przypominają, że to władze Akademii Medycznej w 2003 r. wystąpiły z inicjatywą połączenia bydgoskiej i toruńskiej uczelni.

Negatywną opinię w sprawie utworzenia Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy wyraził wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego, a także m.in. Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich, przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich prof. Wiesław Banyś.

Poparcie dla utworzenia Uniwersytetu Medycznego wyrazili radni Bydgoszczy.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

"Powołanie Metropolii Bydgoszcz i Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy wywołuje emocje parlamentarzystów i samorządowców oraz mediów z Torunia.
Nie zadali sobie oni jednak pytania dlaczego doszło do sytuacji, że Bydgoszczanie wybierają samodzielną drogę we wspólnym województwie!
B
...ydgoszcz nie ma już z a u f a n i a do polityki prowadzonej przez Toruń. Polityki zachłannej i zawłaszczającej, nienasyconej!
Zapomniano nagle, że celem tej polityki po 1989 r była totalna marginalizacja Bydgoszczy.
Przykładów jest aż nadto wiele."
rozwiń

Pan RJ, 2016-03-09 00:58:37 odpowiedz

Te 160 tys. podpisów to są głosy za Uniwersytetem Medycznym w Bydgoszczy, ale także sprzeciw wobec polityki w regionie toruńskiego marszałka Urzędu Marszałkowskiego.

Sprzeciw, 2016-03-09 00:16:17 odpowiedz

Akademia Medyczna weszła w struktury UMK w wyniku licznych błędów i celowych manipulacji sprzed lat, popełnionych przez osoby decyzyjne..UMK bardzo dużo zyskał w rankingach krajowych dzięki bydgoskiej uczelni. Bez wzajemności. Collegium Medicum traci gdyby porównać z uniwersytetami medycznymi. Z teg...o powodu toruńscy politycy, dziennikarze oraz władze UMK traktują utrzymanie w strukturach UMK bydgoskiej uczelni w kategoriach walki na śmierć i życie. W efekcie bydgoska uczelnia pracuje na prestiż Torunia, za pośrednictwem ich UMK. Wiedzą, że bez Bydgoszczy ich UMK mocno straci. Natomiast w Bydgoszczy panuje świadomość, że ich uczelnia nie rozwija się właściwie, tak jakby mogła zyskując rangę uniwersytetu medycznego. Poza tym CM jest w kraju i poza nim identyfikowane tylko z Toruniem, co obniża prestiż Bydgoszczy. Dodatkowo istnieją bardzo realne podstawy do obaw o dalszy los CM. W przypadku gdyby w sejmie nie udało się przekonać większości posłów za utworzeniem uniwersytetu, władze UMK najprawdopodobniej przeniosą w całości CM do Torunia, odbierając tym samym Bydgoszczy możliwość dalszej walki o ich uczelnię. rozwiń

bydgoszczanin, 2016-03-05 06:25:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE