Co dla samorządów i szpitali oznaczają pielęgniarskie podwyżki?

14 października minister zdrowia Marian Zembala podpisał rozporządzenie umożliwiające coroczny (do 2019 r.) wzrost płac pielęgniarek i położnych średnio o 400 zł. Przed finansowymi skutkami tej regulacji coraz mocniej ostrzegają samorządowcy i pracodawcy, obawiający się drastycznego wzrostu zadłużenia szpitali.
Co dla samorządów i szpitali oznaczają pielęgniarskie podwyżki?
Pielęgniarki wiele lat walczyły o podwyżki swoich wynagrodzeń (fot. PTWP)

Chodzi o nowelizację rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. - Przepisy wejdą w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia - informuje resort zdrowia.

- Rozporządzenie uzupełnia rozwiązania zawarte w obecnie obowiązującym rozporządzeniu ministra zdrowia z dnia 8 września 2015 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. poz. 1400) - czytamy na stronach resortu zdrowia.

Samorządowcy zwracają jednak uwagę, że proponowane przez resort zdrowia zmiany warunków zatrudnienia pielęgniarek mogą skutkować poważnymi problemami szpitali samorządowych. - W ciągu 2-3 lat dwukrotnie wzrośnie zadłużenie szpitali - alarmują.

Zdaniem Marka Wójcika, dyrektora Instytutu Samorządności, rozporządzenie ws. minimalnych norm będzie jedną z ważniejszych regulacji w ostatnich miesiącach mającą wpływ na przyszłość szpitali, nie tylko samorządowych.

cały artykuł czytaj na Rynekzdrowia.pl

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

W pomorskim pielęgniarki dostają aneksy, zawarte w nich są podwyżki ale na rękę wychodzi 140-170 w formie dodatku do pensji i w aneksie zapisany jest czas trwania do lipca. Od PO dało podwyżki

Karina, 2015-10-27 12:04:05 odpowiedz

Ostatnio mam często do czynienia ze szpitalami i personelem medycznym
Ostatnio leżąc na intensywnej terapii po ciężkim zawale Po pierwsze to ja musiałem na siłę się starać aby mnie zakwalifikowano na wszczepienie rozrusznika z kardiowerterem
Jak mnie w końcu zakwalifikowano - czekam
...do dzisiaj Termin wszczepienia przesuwają bo NFZ ma mało pieniędzy (sic)
Krótko po zawale dziękowałem za uratowanie mnie Gdyby to było jak miałem pierwszy zawał - nie miałem prawa przeżyć Jakiś diabeł mi chyba podszepnął aby też pielęgniarkom podziękować za opiekę
Zacząłem od tego że doceniam ich ciężką służbę - w pielęgniarkę jakby wszystkie złe moce wlazły - odwarknęła - co pan myśli że ja, że my tu panu służymy My tu ciężko pracujemy i nikomu nie służymy !!!
Dla mnie są ludzie w tym cały personel medyczny włącznie z pomocniczym to pełnią służbę Uważam że to zaszczytna służba
Kobieta nie zrozumiała - inna kultura ???
rozwiń

Stanisław z Zebrzydowic, 2015-10-19 17:55:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE