PARTNER PORTALU
  • BGK

Czarne chmury nad szpitalami. Potrzeba tysięcy pielęgniarek, będą podwyżki. Długi wzrosną skokowo?

  • Bartosz Dyląg    6 października 2015 - 09:11
Czarne chmury nad szpitalami. Potrzeba tysięcy pielęgniarek, będą podwyżki. Długi wzrosną skokowo?

Szpitale powiatowe mogą mieć olbrzymie problemy. Fot. archiwum

Proponowane przez resort zdrowia zmiany warunków zatrudnienia pielęgniarek mogą skutkować poważnymi problemami szpitali samorządowych. W ciągu 2-3 lat dwukrotnie wzrośnie zadłużenie szpitali – alarmują samorządowcy.




Zgodnie z porozumieniem ministra zdrowia z Ogólnopolskim Związkiem Pielęgniarek i Położnych, siostry dostaną podwyżki po 400 złotych rocznie przez kolejne 4 lata. Środowisko pielęgniarskie rozmawia ponadto z resortem zdrowia na temat minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek.

Zdaniem Marka Wójcika, dyrektora Instytutu Samorządności, rozporządzenie ws. minimalnych norm będzie jedną z ważniejszych regulacji w ostatnich miesiącach mającą wpływ na przyszłość szpitali, nie tylko samorządowych.

– Z moich informacji wynika, że skutki negocjacji ze środowiskiem pielęgniarek i położnych sięgną dla budżetu państwa 13 mld zł – twierdzi Marek Wójcik. – To ogromne pieniądze, pytanie, skąd się one znajdą.

Zadłużenie szpitali szybko wzrośnie

W opinii Marka Wójcika efekty wejścia w życie tego rozporządzenia będą podobne jak słynnej ustawy 203, która przed laty stała się głównym powodem gwałtownego wzrostu zadłużenia szpitali. Jest to bowiem kwestia podniesienia standardu zatrudnienia pielęgniarek i położnych.

– Czytając pierwsze propozycje, które przygotował resort zdrowia, stwierdzam z pełną odpowiedzialnością, że skokowo w ciągu 2-3 lat dwukrotnie wzrośnie zadłużenie szpitali. Część z tych szpitali nie będzie w stanie funkcjonować, jeżeli nie znajdzie się mechanizm korygujący ich finansowanie – alarmuje dyrektor Instytutu Samorządności.

Marek Wójcik podaje przykład: dla szpitala powiatowego zatrudniającego 250-300 osób może się okazać, że trzeba będzie zatrudnić następne 30-40 pielęgniarek. – To nieprawdopodobnie dużo na budżety tych podmiotów leczniczych – uważa.

O sytuację szpitali obawia się także marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik, który twierdzi, że na Mazowszu NFZ od 2010 roku jest permanentny problem ze sfinansowaniem świadczeń medycznych, przede wszystkim szpitalnych, w tym nadwykonań.

– Jeśli za te same pieniądze mamy wziąć ciężar NFZ podwyżek dla pielęgniarek, jawi się to jako katastrofa finansowa, przynajmniej dla Mazowsza – ostrzega Adam Struzik.

W jego opinii jedynym rozwiązaniem jest podniesienie składki zdrowotnej. – Społeczeństwo jest w stanie zrozumieć 2-proc. podwyżkę składki, co da około 13 mld zł, bo tylko wtedy będziemy mogli zbilansować cały system – uważa marszałek Struzik.

– W woj. mazowieckim placówki, dla których województwo jest organem prowadzącym, mają prawie 600 mln zł zadłużenia i w I półroczu br. niemal wszystkie generują straty – dodaje Adam Struzik.        – Powiedzenie, że za te same pieniądze mamy zagwarantować podwyżki i świadczenia medyczne, jest czystą iluzją - zaznacza.

Podwyżki weźmie na siebie NFZ

Wiceminister zdrowia Cezary Cieślukowski nie zgadza się z przedstawioną przez Marka Wójcika prognozą skutków finansowych dla szpitali. Jego zdaniem skutki te będą wyglądały następująco: w 2015 r. – 304 mln zł, 2016 r. – 1,44 mld zł, 2017 r. – 2,51 mld zł, 2018 r. i w latach następnych – 3,6 mld zł.







KOMENTARZE (13)

  • pacjentka, 2015-10-13 17:49:49

    To nie pielęgniarki, to lekarze są największą grupą pazernych, chciwych i obłudnych ludzi. To oni głównie przyczyniają się do zadłużeń szpitali, nie obchodzą ich inne grupy zawodowe, jakby mogli to zabraliby pozostałym wynagrodzenie, które jest "ochłapem" za miesiąc ciężkiej pracy w porówn...aniu z ich zarobkami!  rozwiń
  • Olsztyn, 2015-10-08 09:06:53

    I znowu związek pielęgniarek się sprzedał. Minister przed kamerami w TVN 24 obiecał podwyżki do podstawy . A jak jest? Znowu nas OSZUKANY! !
  • Kate, 2015-10-07 12:59:00

    Jak zwykle wina pielegniarek za wzrost zadluzenia szpitali. Czy my mamy inne potrzeby niz inne grupy zawodowe szpitali zarabiajace o wiele wiele wiecej ? Wszystko to smiechu warte i czasami zaluje ze pracuje w sluzbie zdrowia