Czy pielęgniarki przejdą na kontrakty?

  • Rynekzdrowia.pl (Piotr Przeniosło)
  • 30-08-2010
  • drukuj
Kontrakty to dla szpitali i ich właścicieli same plusy: mniejsze koszty utrzymania załogi, więcej godzin pracy, mniejsza odpowiedzialność. Ale pielęgniarki wciąż się wahają i nie wiadomo, co z tego wyniknie.

Zatrudnianie pracowników na zasadach umów cywilno-prawnych to dla szpitala same plusy: mniejsze koszty, więcej godzin pracy, mniejsza odpowiedzialność. Ale pielęgniarki nie ukrywają, że choć zarobki na kontrakcie są większe, to po podliczeniu wszystkich kosztów w portfelu zostaje nie tak wiele, jak mogłoby się wydawać. W dodatku umowa kontraktowa wiąże się z licznymi wyrzeczeniami.

Czy opłaca się zatem pracować na kontrakcie? Faktem jest,  że pielęgniarki zatrudnione w tej formule mogą lepiej zarobić. Przynajmniej teoretycznie: stawki godzinowe są różne w różnych placówkach. W jednym szpitalu godzina pracy kosztuje 16 zł, w innym – 22 zł.

Po odliczeniu kosztów...

Jeśli pielęgniarka przepracuje 240 godzin w miesiącu, to przy średniej stawce 18 zł za godzinę zarobi brutto 4300 złotych. Od tej kwoty należy jednak odliczyć ZUS (średnio około 800 zł), koszty obsługi księgowej (120-150 zł), podatek (200-700 zł) oraz składkę na rzecz Izby.

Kolejny koszt to indywidualne ubezpieczenie od odpowiedzialności zawodowej na terenie wykonywania praktyki zawodowej. Pielęgniarki wykupują również indywidualne ubezpieczenie na życie.

W sumie wynagrodzenie „na rękę" pozostaje na poziomie 2-3 tys. zł. Mówiąc krótko – żadna rewelacja, tym bardziej, że pielęgniarki przy okazji sporo tracą: urlop, chorobowe, czy choćby świąteczne talony, które otrzymują ich „etatowe” koleżanki. Nie wspominając o ochronie w przypadku popełnienia błędu, o który łatwo przy dużej liczbie godzin pracy i wynikającym z nich przemęczeniu.

Dorota Gardias, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, nie ukrywa niezadowolenia z sytuacji finansowej swojej grupy zawodowej.

– Pomiędzy personelem pomocniczym a pielęgniarskim są nieduże różnice płacowe. Między pielęgniarką a lekarzem mamy przepaść. Nic dziwnego, że lekarze zarabiają więcej, tak być powinno, ale różnice w uposażeniach osiągnęły granice absurdu. Lekarz w trakcie świątecznego dyżuru potrafi zarobić tyle, ile pielęgniarka w ciągu miesiąca – zwraca uwagę przewodnicząca OZZPiP.

Utracone przywileje

– W podstawowej opiece zdrowotnej i domowej opiece długoterminowej kontrakty powinny być zawierane bezpośrednio z Funduszem. Wówczas pielęgniarki nie są uzależnione od pośredników. Najgorszą natomiast formą jest samozatrudnienie w szpitalach. Tu potrzebne są zmiany prawa, ponieważ tylko one mogą zmienić system pozwalający na oszczędzanie kosztem pielęgniarek – przekonuje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.

I dodaje, że do stażu pracy, od którego zależy prawo do dodatku za wysługę lat, nie wlicza się np. okresu prowadzonej przez pracownika działalności gospodarczej. Do okresów pracy uprawniających do dodatku za wieloletnią pracę wlicza się natomiast wszystkie poprzednie zakończone okresy zatrudnienia w ramach stosunku pracy.

Kontrakty nie dają ponadto poczucia życiowej stabilizacji: z reguły co roku zawierane są nowe, co oznacza konieczność ponownego negocjowania warunków. Kontrakt nie może być zresztą zawarty na okres dłuższy niż 3 lata.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jestesmy najbardziej wykorzystywaną grupą zawodową. Pracujemy po 240godzin i zarabiamy po 3tyś netto!!!Żałosne to i upokarzajace, biorac pod uwagę odpowiedzialńość, i to że pracujemy w święta i w nocy

Ewa, 2012-11-14 16:49:17 odpowiedz

To zadbajcie Panie z Izb o swoje koleżanki i doprowadźcie do zwiększenia zarobków koleżanek wykształconych na poziomie lekarskim (udowadniają to pytania testowe specjalizacji), zmieńcie stereotypy z sióstr na specjalistki w dziedzinie, a Pani Gardias niech nie mydli oczu troską o pacjenta i przenies...ie swe obawy na bezpieczeństwo koleżanek. Lekarze jakoś nie mają problemów z pracą na kontraktach, a stawki mają niewspółmiernie większe od pielęgniarek. Czy na prawdę wiedzą więcej? Szanujcie się pielęgniarki i niech byle lek. med. nie pomiata wami, macie przecież swoją ustawę o zawodzie. rozwiń

pielęgniarkowy, 2010-08-31 20:55:52 odpowiedz

Taaa - a potem od tego płaconego ZUSu wynoszącego 850 zł/m-c dostaną najniższa emeryturę, czyli 780 zł na rękę. Żałosne....

Adaśko, 2010-08-31 15:15:05 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE