Czy szpital zostanie sprywatyzowany?

  • www.sztafeta.pl (jp)
  • 08-11-2011
  • drukuj
Brak porozumienia między dyrektorem szpitala w Stalowej Woli i związkami zawodowymi był powodem spotkania zorganizowanego przez starostę Roberta Filę.
Czy szpital zostanie sprywatyzowany?
– Musiałem zareagować, skoro obie strony nie potrafią samodzielnie dojść do porozumienia – wyjaśnia.

W ubiegły piątek władze powiatu spotkały się z radą społeczną szpitala, dyrektorem, przedstawicielami rady pracowników oraz wszystkich organizacji związkowych działających na terenie szpitala.

– Zorganizowałem to spotkanie ze względu na przeciągający się brak porozumienia pomiędzy dyrektorem a związkami zawodowymi. Szpital zmierza w złym kierunku, a ten konflikt wpycha go tylko w jeszcze większe opresje.

Starosta poinformował, że rada społeczna szpitala pozytywnie zaopiniowała pomysł zaciągnięcia kredytu poręczonego przez powiat, z którego zostanie pokryta zaległa „trzynastka” dla pracowników szpitala za 2009 rok. Mowa o kwocie ponad 3 milionów złotych.

– Te pieniądze muszą być wypłacone – mówi starosta. – Choć mamy świadomość, że tym samym szpital pozbawi się na kilka lat zdolności kredytowej, że nie będzie miał środków na inwestycje. Ten kredyt to złe rozwiązanie, ale w obecnej sytuacji jedyne możliwe. Innego wyjścia nie mamy. Pracownicy szpitala składają kolejne pozwy do sądu za niewypłacenie tego świadczenia.

Niestety, to nie koniec problemów szpitala. Do tego dochodzą jeszcze nierozstrzygnięte spory finansowe z lekarzami (tzw. zejścia z dyżurów), kwestia „13” za 2011 rok, niewystarczające finansowanie ze strony Narodowego Funduszu Zdrowia – wszystko to sprawia, że stalowowolskiemu szpitalowi grozi finansowa zapaść.

– Przy obecnej skali funkcjonowania, to w Stalowej Woli mamy prawie szpital wojewódzki – stwierdza Fila. – Powiatu nie stać na jego utrzymanie. Nie mamy wystarczająco dużo pieniędzy, żeby dokładać do niego więcej, niż już to robimy. Oczywiście, że szpital ma kapitalne znaczenie, ale nie możemy pozwolić, aby rozłożył na łopatki budżet całego powiatu. Przecież odpowiadamy jeszcze za szkoły i drogi... W obecnej formie szpital nie przetrwa. Dlatego konieczne jest wprowadzenie programu naprawczego. Chcemy, aby związki włączyły się w jego tworzenie, aby zaproponowały coś więcej, niż tylko hasło „odwołać dyrektora”. Jeśli natomiast nie zrobimy nic, to 2012 rok szpital zamknie najprawdopodobniej kilkumilionową startą, której powiat nie będzie mógł pokryć. A to będzie oznaczało komercjalizację naszej lecznicy. My chcielibyśmy tego uniknąć, bo spółka będzie musiała dbać nie tylko o pacjentów, ale i o zysk. Ale żeby uratować szpital w obecnej formie, musimy coś zmienić, znaleźć oszczędności.

Podczas spotkania starosta zaproponował powołanie zespołu, który zajmie się przygotowaniem programu naprawczego dla szpitala. Mają się w nim znaleźć: przedstawiciele związków zawodowych, rady pracowników, dyrekcji oraz zarządu powiatu.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE