Drogie parkowanie w Sosnowcu i Czeladzi

  • www.esosnowiec.pl (Izabela Kieliś)
  • 04-11-2011
  • drukuj
Ile może kosztować godzina wizyty w szpitalu miejskim czy wojewódzkim? Teoretycznie jest bezpłatna. Jednak dla właścicieli aut może wiązać się ze sporym wydatkiem.
Drogie parkowanie w Sosnowcu i Czeladzi

Chodzi oczywiście o parkingi, które w wielu przypadkach są płatne. Jak sygnalizują zmotoryzowani pacjenci, ceny i konstrukcja cennika często pozostawiają wiele do życzenia. Jako przykład podają dwa zagłębiowskie szpitale: czeladzki oraz sosnowiecki św. Barbary.

– Ludzie dziwią się, że większość kierowców przyjeżdżających do Szpitala Wojewódzkiego im. św. Barbary woli zostawiać auta, gdzie popadnie, nawet łamiąc przepisy. Nic dziwnego, skoro za parking trzeba zapłacić takie kwoty – mówi Janusz Rokicki. Na pierwszy rzut oka taryfa parkingowa przy Szpitalu Wojewódzkim w Sosnowcu nie jest zbyt wygórowana. Zostawiając auto do dwóch godzin zapłacimy 3,50 zł. Do 15 minut postój mamy gratis.

– Tak, tylko kiedy przyjeżdża się do tak dużej placówki medycznej tylko cud jest w stanie sprawić, że załatwienie sprawy zajmie nam nie dłużej niż kwadrans. Zostawiając auto na 3 godziny płacimy już 6 zł, a każda kolejna to dodatkowe 2,50 zł. A jeśli sprawę załatwię w godzinę? To płacę tyle, ile za dwie godziny – stwierdza zbulwersowany pacjent.

Argument wśród pytanych przez nas kierowców powtarza się prawie zawsze ten sam. – No cóż, często przyjeżdżamy z żoną na różne badania. Przydałaby się taryfa godzinowa. Dla rencisty, którym jestem, zapłacić kilka razy w miesiącu 3,50 zł to spory wydatek, kiedy przykładowo mogłoby to być 1 zł, czy 1,50 zł – mówi pan Andrzej z Będzina. Wielu kierowców pragnąc ominąć opłatę parkingową zastawia samochodami ulicę. Oczywiście będąc zdrową osobą można zaparkować w pobliżu cmentarza i przespacerować się lub umieścić auto na parkingu naprzeciwko. Mniejszym, za to w cenie 1,50 zł za godzinę. Ale dla osób w podeszłym wieku kilkadziesiąt metrów, jakie trzeba przebyć, to spory problem.

Rzecznik Szpitala Specjalistycznego, Mirosław Rusecki, argumentuje, że parking jest płatny od kiedy szpital zaczął funkcjonować, a wprowadzona opłata paradoksalnie ułatwia pacjentom dotarcie do szpitala.

– Proszę sobie wyobrazić co by było, gdyby parking był darmowy. Cały byłby zastawiony samochodami. Osoba, która np. odwozi chorego do szpitala miałaby spore trudności z ustawienie auta bliżej wejścia. W tym miejscu pamiętać należy, że pierwsze minuty wjazdu na parking są darmowe, a odstawienie chorego lub jego odebranie z izby przyjęć nie zajmuje zazwyczaj więcej niż kwadrans – mówi rzecznik szpitala.

Podkreśla także, że osoby, które zostają w szpitalu na kilka dni i muszą zostawić samochód lub przyjeżdżają codziennie na zabiegi, mogą skorzystać z abonamentów. Siedmiodniowy postój na parkingu, bez prawa wyjazdu auta kosztuje 39 zł, a miesięczny karnet 67 zł. Jak zaznacza Mirosław Rusecki, w szpitalu nie myśleli nad wprowadzeniem taryfy godzinowej. – Zastanawialiśmy się za to nad pozyskaniem funduszy na normalny, duży parking, ale to wymaga ogromnych nakładów finansowych i zwyczajnie nas na to nie stać – mówi.

Opłaty godzinowej od pierwszych minut postoju nie stosuje się także w Czeladzi. Tam wjeżdżając na teren przyszpitalnego parkingu trzeba zapłacić 5 zł, które wystarczają na pokrycie trzech pierwszych godzin postoju. Każda następna to 1,50 zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE