Dwa bielskie szpitale do połączenia

We wtorek prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult i starosta bielski Andrzej Płonka podpisali porozumienie w sprawie połączenia dwóch bielskich szpitali: Szpitala Ogólnego i Beskidzkiego Centrum Onkologii.
Po połączeniu powstanie administrowany przez samorząd Bielska-Białej Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej "Beskidzkie Centrum Onkologii - Szpital Miejski im. Jana Pawła II". Zdaniem Krywulta (sprawdź notowania/oceń prezydenta) jest to prawdopodobnie pierwsze w Polsce połączenie szpitali, założonych i administrowanych przez różne organy.

Dyrektor zarządzanego przez miasto Szpitala Ogólnego Joanna Dworniczek powiedziała, że do faktycznego scalenia dojdzie po wpisaniu nowej placówki do Krajowego Rejestru Sądowego, co nastąpi najszybciej w trzy miesiące po zawarciu porozumienia.

Połączenie ma na celu likwidację sytuacji, w której obok siebie funkcjonują szpitale zarządzane przez różne podmioty. Powinno uzdrowić sytuację finansową i usprawnić organizację usług. "Już sama kwestia zamówień, które będą realizowane dla jednego dużego podmiotu, może spowodować obniżenie ceny" - powiedziała Dworniczek.

Zdaniem szefowej Szpitala Ogólnego kierowana przez nią placówka ma kłopoty z bieżącą płynnością finansową. "Nowy podmiot będzie miał większe szanse funkcjonować w obecnym systemie finansowania świadczeń. Przede wszystkim jest możliwość zgrupowania działalności ostrej w jednej części nowego szpitala, przy realizacji świadczeń planowych w szpitalu onkologicznym. To spowoduje lepszą organizację i pełniejsze wykorzystanie sprzętu i kadry. () Zlikwiduje m. in. podwójne dyżurowanie, czyli obniży koszty osobowe w sposób, który nie wymaga zwolnień" - powiedziała.

W podobnym tonie wypowiadał się starosta bielski Andrzej Płonka, pod skrzydłami którego znajdowało się Bielskie Centrum Onkologiczne: "Jeszcze niedawno NFZ nie chciał kontraktować usług ogólnych w szpitalu onkologicznym. () Co zrobić zatem z tutejszą chirurgią ogólną i gastroenterologią? Zlikwidować? Połączenie daje gwarancje ich zachowania po przeniesieniu".

Starosta dodał, że połączenie umożliwi też przeprowadzenie koniecznych inwestycji w placówce onkologicznej, przede wszystkim budowę nowego pawilonu, w którym znajdzie się pomieszczenie dla rezonansu, sale operacyjne oraz miejsce na ok. 50 łóżek. Płonka oszacował wysokość nakładów na 30 do 50 mln zł. Starostwa nie było stać na taki wydatek.

Płonka dodał, że Bielskie Centrum Onkologii nie ma kłopotów z płynnością finansową. Zadłużenie sięga wprawdzie 18 mln zł, ale około połowa z tego to dług inwestycyjny. "Nie widzę żadnego zagrożenia" - zapewnił.

Aktualnie Szpital Ogólny zatrudnia ok. 390 osób, a "onkolog" ponad 400. Jak powiedział starosta, nowa placówka to ok. 700 osób.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

pewne rzeczy się po prostu nie do uniknięcia...

Singiel, 2011-11-15 23:18:24 odpowiedz

TO JEST OCZYWISTE,ŻE DO POŁĄCZENIA !!!

JEDNOŚĆ, 2011-11-15 22:42:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE