Dyrektora toruńskiej lecznicy poznamy nieprędko

  • Gazeta.pl/Rynek Zdrowia
  • 13-08-2012
  • drukuj
Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego po kwietniowej rezygnacji z funkcji dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. L. Rydygiera w Toruniu, wieloletniego szefa placówki Andrzeja Wiśnickiego, zapewniał, że jego następca rozpocznie pracę pod koniec sierpnia. Okazuje się jednak, że dotychczas nie rozpisano nawet konkursu na to stanowisko.
Dyrektora toruńskiej lecznicy poznamy nieprędko
Edward Hartwig, wicemarszałek odpowiedzialny w Kujawsko-Pomorskiem za ochronę zdrowia wyjaśnia, że z powołaniem komisji konkursowej zarząd województwa czeka na zakończenie sezonu urlopowego. Obecnie obowiązki dyrektora pełni w toruńskim szpitalu Roger Hartwig, wcześniejszy główny specjalista ds. finansowych - informuje Gazeta.pl.

Edward Hartwich zadeklarował, że konkurs na nowego dyrektora zostanie rozpisany do końca października.

Jak informował portal rynekzdrowia.pl, Andrzej Wiśnicki w kwietniu b.r. złożył rezygnację po 20 latach kierowania toruńską lecznicą (był jej dyrektorem od 1992 r., a w okresie 1 stycznia 2009 r. do 7 listopada 2010 r. pełnił funkcję dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Toruniu).

Przypomnijmy, że w listopadzie 2010 r. Wojewódzki Szpital Zespolony im. L. Rydygiera połączył się z Wojewódzkim Szpitalem Dziecięcym w Toruniu oraz toruńskim Samodzielnym Wojewódzkim Centrum Stomatologii w jeden samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej. Obecnie trwa proces przyłączania do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego - Wojewódzkiego Ośrodka Lecznictwa Psychiatrycznego, Wojewódzkiego Szpitala Obserwacyjno-Zakaźnego oraz stacji pogotowia.

Przyczyną rezygnacji ze stanowiska był konflikt z Urzędem Marszałkowskim Województwa Kujawsko-Pomorskiego, który jest organem założycielskim placówki. Nie brakowało jednak opinii, że Wiśnicki powinien dalej zarządzać lecznicą, ponieważ w ostatnich latach wyprowadził szpital na prostą, a także sprawnie pokierował jednostką powstałą w wyniku konsolidacji.

Krystyna Sienkiewicz, pielęgniarka, była wiceminister zdrowia, poseł i senator wskazywała w kwietniu br. na Wiśnickiego jako na jednego z najlepszych dyrektorów. Jej zdaniem w toruńskim szpitalu widać było efekty pracy dyrektora, co uzasadniały m.in. do dobre notowania lecznicy w rożnych ogólnopolskich rankingach. Sienkiewicz podkreślała też, że po kolejnym planowanym połączeniu powstanie duży "organizm", który będzie potrzebował sprawnego menedżera.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE