E-zdrowie się opóźni

Projekt informatyzacji systemu ochrony zdrowia w obecnej formule nie ma szans na powodzenie.
E-zdrowie się opóźni
Projekt informatyzacji systemu ochrony zdrowia w obecnej formule nie ma szans na powodzenie. Fot. Sxc.hu

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł uważa, że z nowym rokiem nie wyjdzie nic z tzw. platformy e-zdrowie.

– Informatyzacja systemu ochrony zdrowia to bardzo trudny problem, który zastaliśmy w ministerstwie. Chodzi o program unijny, na który było przeznaczone 800 mln zł, z czego pół miliarda Polska już otrzymała. Opóźnienia w realizacji programu są tak ogromne, że skończenie go jest praktycznie niemożliwe – powiedział 1 grudnia minister dziennikarzom po posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia.

Dodał, że kierownictwo resortu stanęło przed niesłychanie trudną sytuacją, „by tak wygasić program, aby możliwe było zachowanie pieniędzy, które dostaliśmy i skorzystanie z tej częściowej i niedoskonałej pracy, która została wykonana”.

Radziwiłł przekazał, że „po różnych negocjacjach, spotkaniach i analizach we współpracy z innymi resortami, które zajmują się informatyzacją i rozwojem, zapadła decyzja o zamknięciu programu, zgodnie z umowami”.

Minister zapowiedział, że dalsze finansowanie informatyzacji będzie odbywało się tylko ze środków budżetowych, które „muszą znaleźć się w budżecie przyszłego roku i jeszcze następnego roku”. Środki te, jak dodał, prawdopodobnie nie dadzą możliwości zrealizowania tak szerokich zamierzeń, jak były planowane w ramach tzw. Platformy P1.

– Od nowego roku nie wejdzie nic, bo nie zostało to przygotowane w takiej postaci, by było funkcjonalne. Będziemy pracować na bazie produktów, fragmentów systemu, starając się wypracować węższy projekt – powiedział minister.

Prawdopodobnie – jak dodał – będzie to dotyczyło elektronicznej recepty.

Minister ocenił, że ryzyko, że Polska będzie musiała zwrócić unijne środki, „jest prawie zażegnane”.

Celem projektu P1 była budowa elektronicznej platformy usług publicznych w zakresie ochrony zdrowia, umożliwiającej organom administracji publicznej, przedsiębiorcom (m.in. placówkom ochrony zdrowia, aptekom i praktykom lekarskim) oraz obywatelom gromadzenie, analizę i udostępnianie cyfrowych zasobów danych medycznych. Platforma miała obejmować m.in. e-recepty, a z czasem także np. e-skierowania i e-zlecenia.

W związku z nieprawidłowościami w cyfryzacji służby zdrowia warszawska prokuratura rejonowa wszczęła z zawiadomienia Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia dwa śledztwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

E-zdrowie poszło z chdikk i bujają się do dzisiaj na państwie teoretycznym...

Ewuś, 2015-12-03 16:08:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE