EEC 2015: Pieniędzy z UE na inwestycje w ochronie zdrowia będzie znacznie mniej

O ile w minionej perspektywie środki unijne były motorem napędowym inwestycji w ochronie zdrowia, to w nowej o pieniądze, zwłaszcza te przeznaczone na inwestycje, będzie bardzo trudno.
EEC 2015: Pieniędzy z UE na inwestycje w ochronie zdrowia będzie znacznie mniej
Unijnych pieniędzy na tzw. twarde inwestycje w ochronie zdrowia w nowej perspektywie będzie zdecydowanie mniej (Agnieszka Pachciarz, fot.PTWP/Eliza Madej)

W trakcie sesji poświęconej ochronie zdrowia podczas VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego - "Zdrowy Szpital, czyli jaki?" (Katowice, 20-22 kwietnia) - część dyskusji poświęcono środkom unijnym w nowej perspektywie finansowej, które mogły zostać zainwestowane w ochronę zdrowia.

- Jeżeliby traktować unijne środki jak kroplówkę, która ma doinwestować szpitale to można stwierdzić, że taka kroplówka… już była, w poprzednim rozdaniu środków unijnych - mówiła Agnieszka Pachciarz, wiceprezydent Poznania, była prezes NFZ.

Unijnych pieniędzy na tzw. twarde inwestycje w ochronie zdrowia w nowej perspektywie będzie zdecydowanie mniej. Większość zostanie przeznaczona na projekty "miękkie".

- W poszczególnych województwach będzie różnie, ale trend że środków na inwestycje będzie zdecydowanie mniej, jest ogólnopolski. Np. w Wielkopolsce środki inwestycyjne z tej puli zostaną przeznaczone tylko dla szpitala dziecięcego, który jest bardzo na tym terenie potrzebny i będzie budowany od podstaw. Obecne proporcje zaangażowania unijnych środków będą niemal odwrotne niż w poprzedniej perspektywie - mówiła Pachciarz.

Dotychczas unijne pieniądze nie zawsze wydawany były w pełni racjonalnie. Takie też zarzuty padały nie tylko ze strony unijnych urzędników. Aby tego, nie zawsze do końca przemyślanego wydawania pieniędzy uniknąć, inwestycje mają być prowadzone w oparciu o mapy potrzeb zdrowotnych.

- To rodzi moją wątpliwość. W moim życiu zawodowym to już jest trzecie podejście do takich map. Dwa poprzednie nie były szczęśliwe - kończyły się na liście pobożnych życzeń. Jak będzie teraz? Obawiam się że zespoły powołane przez wojewodów, które mają się zajmować ich tworzeniem, są zbyt duże. Trudno na przykład się porozumieć i pracować w zespole, który np. w Wielkopolsce tworzy 108 osób - mówiła Pachciarz.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

???

ledwo zywy, 2015-04-21 18:49:15 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE