Euro 2012: stali w deszczu by oddać krew

Setki poznaniaków, mimo padającego deszczu, stało w długich kolejkach, by oddać krew w ramach czwartej edycji "Krewni Euro". Podczas kolejnej akcji organizatorzy oprócz zbiórki krwi, propagowali ideę dawstwa szpiku oraz transplantacji tkanek i narządów.

Czwarta edycja "Krewni Euro" zorganizowana tym razem nie w urzędzie miasta, ale na poznańskim Placu Wolności, cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Michał Prymas, pełnomocnik prezydenta Poznania ds organizacji Euro 2012, nie ukrywa, że jest pod wrażeniem ofiarności mieszkańców miasta.

- Frekwencja nas mile zaskoczyła. Ale najbardziej w tym wszystkim budujące jest to, że setki ludzi w deszczu stoją w kolejce nie po to, żeby coś dostać, ale żeby coś dać od siebie. Widać, że nasza akcja jest coraz bardziej rozpoznawalna, a ludzie uznali, że warto nam zaufać - powiedział Prymas.

Według wstępnych szacunków, w piątkowej akcji "Krewni Euro" wzięło udział ponad 300 osób.

Podobnie jak w poprzednich akcjach, krwiodawcy mogli zapisać się do rejestru dawców szpiku oraz pobrać kartę zawierającą zgodę na transplantację narządów po śmierci. W akcji wzięli udział również obchodzący niedawno swoje święto strażacy, którzy zademonstrowali m.in. pokazy ratownictwa.

Jak poinformował Prymas, następna edycja "Krewni Euro" odbędzie się na Stadionie Miejskim. - Planujemy to zorganizować krótko przed jego oficjalnym otwarciem i nie ukrywam, że również liczymy na dużą frekwencję - podkreślił.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.