Gliwice nie chcą oddać Lotniczego Pogotowia Ratunkowego

  • Rynek Zdrowia/Dziennik Zachodni
  • 22-10-2015
  • drukuj
Decyzją ministra zdrowia Mariana Zembali, w ciągu pół roku baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego powinna zostać przeniesiona z Gliwic do Katowic. Władze Gliwic liczą jednak, że pogotowie pozostanie w ich mieście.
Gliwice nie chcą oddać Lotniczego Pogotowia Ratunkowego
fot.PTWP

Jak podaje "Dziennik Zachodni", według Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego za powrotem bazy LPR do Katowic przemawiać ma sprawniejsze rozdysponowanie zasobów pogotowia ratunkowego na południu Polski.

Na razie teren Opolszczyzny obsługują wspólnie dwie bazy: gliwicka i wrocławska. Skoro w Opolu powstać ma nowa baza, minister zdrowia zadecydował, że śląska siedziba będzie mieściła się już nie w Gliwicach, które są stosunkowo blisko Opola, a na katowickim Muchowcu.

W sprawie pozostawienia bazy LPR w Gliwicach u ministra Zembali interwaniował prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz.

Gazeta przypomina, że w 2008 r., gdy ówczesny szef resortu zdrowia Zbigniew Religa, oficjalnie otwierał przeniesioną z Katowic gliwicką bazę - nikt nie miał wątpliwości, że to miejsce idealne na taką lokalizację. Blisko powstających, wielkich węzłów autostrad i dużych ciągów komunikacyjnych z dużą przepustowością.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE