Głodujące pielęgniarki wracają do pracy

Po informacji od lekarza, że 11 głodujących od ponad tygodnia pielęgniarek ze Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu może pełnić swoje obowiązki, dyrektor placówki zgodził się, by wróciły one do pracy.

Pielęgniarki prowadzą protest głodowy od 8 marca. Domagają się podwyżek o 650 zł brutto. Dyrektor odsunął je od pracy tłumacząc to względami bezpieczeństwa.

Głodujące czują się dobrze, lekarz uznał, że mogą pracować, a dyrektor placówki pozwolił im na powrót do obowiązków.

W środę wieczór zawieszono do 27 kwietnia mediacje pielęgniarek z dyrekcją, żeby miała ona czas na zebranie pełnej informacji o wytycznych do tegorocznego kontraktu z NFZ.

Według zastępcy dyrektora ds. ekonomiczno-finansowych szpitala spełnienie żądań pielęgniarek kosztowałoby ok. 500 tys. zł miesięcznie. Placówki na to nie stać.

Szpital w Przemyślu jest zadłużony na 50 mln zł. Pracuje w nim 470 pielęgniarek i 51 położnych. Spodziewany przychód placówki na ten rok to ok. 98 mln zł.

Czytaj też: Koniec kontraktów dla pielęgniarek?

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE