Gra WOŚP

120 tys. wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy rozpoczęło doroczną zbiórkę pieniędzy na rzecz chorych dzieci. W tym roku Finał WOŚP rozpoczął się na Śląsku - w Zabrzu i Chorzowie.
Gra WOŚP

W ramach XIX Finału WOŚP zbierane są pieniądze przede wszystkim na sprzęt do diagnozowania i leczenia dzieci z chorobami nerek i układ moczowego. Na potrzeby nefrologii Orkiestra grała już 11 lat temu. W ubiegłym roku zebrano natomiast ponad 42,8 mln zł na rzecz dzieci z chorobami onkologicznymi.

Oficjalnie tegoroczny Finał ruszył 320 m pod ziemią - w zabytkowej kopalni "Guido" w Zabrzu, z której wyrobisk wyjechał na powierzchnię pomysłodawca Orkiestry, Jurek Owsiak. Górniczy szyb, w którym jechał, można symbolicznie licytować na jednej z blisko 28 tys. aukcji na rzecz WOŚP. Do niedzielnego poranka ze wszystkich toczących się aukcji uzyskano już ponad 1,1 mln zł, a w sumie Orkiestra zebrała ponad 2,1 mln zł.

Przedmiotem licytacji jest też "szola" - górnicza winda - element scenografii XIX Finału Orkiestry w Chorzowie. Owsiak wyszedł z niej, by w chorzowskim parku kultury i wypoczynku rozpocząć wielki plenerowy koncert - jeden z ponad 800, jakie zaplanowano w niedzielę w całej Polsce. Wystąpi w nich ok. 1,3 tys. artystów.

"W takim dniu jak dziś jesteśmy razem, jesteśmy wspólnotą jako Polacy. Nie dzielimy się, ale jesteśmy razem" - mówił Owsiak, inaugurując XIX Finał w towarzystwie m.in. prezydentów 14 miast Metropolii Silesia. Był też szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, który na licytację wystawił dwudniową wycieczkę do europarlamentu. Zwycięzca zwiedzi go na osobiste zaproszenie Buzka, który podkreślił, że choć w tym roku WOŚP gra także w Brukseli, on sam wolał być dziś w swoim rodzinnym Chorzowie. "Wszystkie dobrego, Siema!" - zachęcał do licytowania Buzek.

W ramach tegorocznego Finału, oprócz licznych koncertów, odbędą się też inne imprezy i happeningi. Dla wspierających zbiórkę przygotowano 30 mln naklejek - czerwonych serduszek. Choć jest ich tak wiele - jak mówi Owsiak - zawsze ich brakuje.

Owsiak zdecydował się rozpocząć tegoroczny Finał WOŚP w kopalni, bo - jak tłumaczy - to symbol Śląska oraz miejsce, które na pewno zapadnie widzom w pamięć. "Muszą to być nietypowe miejsca. Próbowaliśmy zrobić to rok temu, ale wtedy prezydent Katowic nie do końca uważał, że kopalnia jest symbolem Śląska. Dla mnie będzie nim do końca mojego życia. Szukamy takich miejsc, które widzowie zapamiętają, tak jak zapamiętali, że byliśmy na Helu, czy przelecieliśmy F-16" - powiedział Owsiak.

Twórca WOŚP przymierzał się do zainaugurowania Finału w czynnej kopalni w Knurowie, ale nie było to możliwe ze względów technicznych. "Kopalnia Guido okazała się do tego idealna, polecam ją wszystkim żeby zwiedzać; jestem tym miejscem oczarowany, zrobiło na mnie zrobiło ogromne wrażenie. Takiego miejsca szukaliśmy" - ocenił Owsiak. W kopalni dyrygent WOŚP odebrał "Hanysa" - statuetkę, którą wyróżnił go śląski kabaret "Rak".

"Wydaje mi się, że nawet jeżeli śląskie marzenia są momentami z dala od kopalń, są przyszłościowe, to właśnie kopalnia jest solą tej ziemi i warto to pokazać" - dodał Owsiak, który z zabrzańskiej kopalni przeniósł się do parku w Chorzowie, gdzie na jego sygnał zagrało 14 orkiestr dętych z miast Śląska i Zagłębia, oficjalnie rozpoczynając XIX Finał WOŚP.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE