Hamankiewicz: Należy ograniczyć czas pracy lekarzy

- Należałoby dążyć do stopniowego wprowadzania rozwiązań prawnych ograniczających czas pracy lekarzy, niezależnie od ich formy zatrudnienia. Podobne przepisy obowiązują m.in. kierowców, pilotów – słowem, wszystkich tych, którzy odpowiadają za zdrowie i życie innych osób - uważa Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.
Hamankiewicz: Należy ograniczyć czas pracy lekarzy
- Niewystarczająca liczba lekarzy sprawia, że nie da się tego wprowadzić w trybie szybkiej nowelizacji przepisów - nie można bowiem z dnia na dzień pozbawić pacjentów opieki lekarskiej- mówi Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej. (fot. PTWP)

Na początku tygodnia w Białogardzie zmarła w trakcie czwartej doby dyżuru 44-letnia anestezjolog. Przyczynę śmierci wyjaśnia prokuratura, ale powodem mogło być przepracowanie.

- Obecnie nie ma regulacji, które określałyby maksymalną długość czasu pracy lekarza zatrudnionego na umowie cywilno-prawnej. Nawet w ramach umowy o pracę normy czasu pracy lekarza mogą być dość elastyczne - prawodawstwo unijne mówi wprawdzie o 48-godzinnym tygodniu pracy, jednakże lekarz, który podpisuje klauzulę opt-out może pracować nawet 78 godzin tygodniowo. Sposób organizacji pracy zależy zatem trochę od samego lekarza, ale przede wszystkim od dyrekcji placówki, gdzie jest on zatrudniony. Przypadków, w których dobowa norma czasu pracy lekarza przekracza 7 godz. 35 min. jest więcej - mówi Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.

Czytaj też: Radziwiłł: Wzrost nakładów na ochronę zdrowia poprawi kondycję placówek opieki zdrowotnej

Zdaniem prezesa należałoby dążyć do stopniowego wprowadzania rozwiązań prawnych ograniczających czas pracy lekarzy, niezależnie od ich formy zatrudnienia.

- Wydaje się, że byłoby to rozwiązanie optymalne dla bezpieczeństwa i pacjentów, i lekarzy. Podobne przepisy obowiązują m.in. kierowców, pilotów – słowem, wszystkich tych, którzy odpowiadają za zdrowie i życie innych osób. Niewystarczająca liczba lekarzy sprawia, że nie da się tego wprowadzić w trybie szybkiej nowelizacji przepisów - nie można bowiem z dnia na dzień pozbawić pacjentów opieki lekarskiej - uważa Hamankiewicz.

Cały artykuł czytaj tutaj.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zamiast leczyć przyczynę choroby, chcą leczyć objawy. A przyczyną jest prywatyzacja służby zdrowia i zmiana celu jej istnienia. Obecnie celem jest zysk, a nie leczenie pcjenta.

sosna, 2016-08-13 13:55:35 odpowiedz

To dotyczy nie tylko lekarzy., ale także średniego personelu medycznego m.in. ratowników medycznych. Zmusza się ich do samozatrudnienia i zawiera umowy, które nie podlegają kodeksowi pracy. Żeby zarobić na utrzymanie rodziny, podejmują kilka prac i jeżdżą z dyżuru na dyżur. Przy płacy 10-12 zł brutt...o za godzinę (w woj. łódzkim wcale nie jest to rzadkością) trudno utrzymać rodzinę za 2000 zł brutto, płacąc wszystkie składki do ZUS samemu. Traktowani są jak przedsiębiorcy, nawet minimalna płaca za godzinę ich nie będzie dotyczyła... A wyrabiają nawet po 300 godzin miesięcznie.... i ratują życie :( rozwiń

sowa, 2016-08-12 09:21:27 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE