Instytuty medyczne wymagają zmian

Instytuty medyczne wymagają zmian w zarządzaniu. Prowadzimy działania naprawcze, by dostęp do świadczonych przez nie usług nie był zagrożony – powiedział w czwartek minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.
Instytuty medyczne wymagają zmian

W ostatnich dniach w niektórych instytutach medycznych były problemy z planowymi zabiegami. Warszawski Instytut Matki i Dziecka w poniedziałek wstrzymał planowe przyjęcia pacjentów, jednak w środę IMiD doszedł do porozumienia z mazowieckim NFZ.

Z kolei Instytut Reumatologii zapowiedział, że od nowego tygodnia ograniczy planowe przyjęcia pacjentów, a pomoc będzie udzielana wyłącznie w przypadkach zagrażających życiu i zdrowiu. Centrum Zdrowia Dziecka jeszcze w październiku ograniczyło planowe przyjęcia pacjentów do czterech klinik.

Odnosząc się do tego minister zdrowia Bartosz Arłukowicz powiedział PAP, że sytuacja instytutów medycznych od lat jest trudna, a ich funkcjonowanie wymaga zmian, by nie było ograniczeń w dostępie do świadczeń zdrowotnych.

„Instytutami muszą zarządzać menedżerowie tak, by dostęp do świadczeń dla pacjentów był zagwarantowany przez cały rok. Konieczne jest odpowiednie planowanie, by działalność instytutów była płynna i całoroczna. Instytuty mają podpisane kontrakty z NFZ i muszą je wypełniać. Nie może być tak, że pod koniec roku ograniczane są przyjęcia pacjentów" - dodał.

Przypomniał, że na nieprawidłowości w funkcjonowaniu instytutów medycznych w swoim raporcie zwracała uwagę Najwyższa Izba Kontroli. Dodał, że MZ przygotowuje zmiany dotyczące zarządzania instytutami, w warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka pracuje zespół przygotowujący plan naprawczy, który ma być wzorcowym dla innych instytutów.

Odnosząc się do sytuacji w Instytucie Reumatologii Arłukowicz powiedział, że jego dyrektor od kilku miesięcy zwraca się do MZ o przyznanie mu premii za zarządzanie placówką.

„Następnie dyrektor ogłasza decyzję o wstrzymaniu przyjęć. Będziemy wyjaśniać tę sytuację" - zapowiedział minister zdrowia. Arłukowicz podkreślił, że porozumienie IMiD z NFZ nie zakłada przekazania Instytutowi dodatkowych pieniędzy, ale dokonanie w ramach kontraktu bilansu nadwykonań (świadczeń wykonanych ponad limit określony w umowie z NFZ) i niewykonań (świadczenia niewykonane, pomimo że były one zapisane w umowie z NFZ).

Ma to pozwolić IMDiM uzyskać środki, które pozwolą mu prawidłowo funkcjonować."Nie chodzi o to, by bez końca przekazywać dodatkowe pieniądze, trzeba zmienić system zarządzania i planowania tak, by kontrakty z NFZ były realizowane" - powiedział Arłukowicz.

Instytuty medyczne oprócz udzielania wysokospecjalistycznych świadczeń zdrowotnych prowadzą także działalność naukową. Część z nich podlega ministerstwu zdrowia.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE