Jarosław: będzie protest pracowników pogotowia

  • JJ/Rynek Zdrowia
  • 08-07-2011
  • drukuj
Pracownicy zaprotestują przeciwko decyzji Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Żądają przywrócenia kontraktu na świadczenie usług ratownictwa medycznego Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu.
Jarosław: będzie protest pracowników pogotowia

Akcja protestacyjna została zaplanowana na poniedziałek (11 lipca).

Na ogłoszone postępowanie konkursowe z zakresu ratownictwa medycznego dla rejonu jarosławskiego wpłynęły dwie oferty. Oferta COM została odrzucona na etapie postępowania konkursowego z powodu „nieprawdziwych informacji zawartych w ofercie”.

Zdaniem komisji nieprawdziwość danych wynikała z faktu, „iż w dwóch specjalistycznych zespołach ratownictwa medycznego w zakresie spełniania warunków dotyczących łączności stwierdzono brak po jednym przenośnym alarmowym układzie przywołującym”.

Od takiej decyzji złożono do dyrektora Podkarpackiego OW NFZ odwołanie, starając się udowodnić, że stwierdzenie o nieprawdziwych informacjach mija się z prawdą.

W obu karetkach specjalistycznych działały dwa alarmowe systemy przywoławcze, z których jeden z powodu awarii został przekazany do naprawy, przed dniem kontroli zgodności oferty ze stanem faktycznym prowadzonej przez NFZ.

Jak wyjaśnia COM, w dniu kontroli w ambulansach funkcjonował drugi alarmowy system przywoławczy w postaci służbowych telefonów komórkowych z opcją szybkiego wybierania numerów dla każdego z członków zespołu.

Nie został on jednak uznany przez zespół kontrolujący, mimo, iż taka forma systemu przywołującego uznawana jest zarówno przez Ministerstwo Zdrowia, sieci telefonii komórkowych i – co najważniejsze – przez inne odziały wojewódzkie NFZ.

– Odwołanie Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu nie zostało uwzględnione przez dyrektora oddziału. Odpowiedź wysłaliśmy pocztą. Obecnie COM pozostaje odwołanie się do prezesa NFZ i ewentualnie wystąpienie na drogę sądową – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik prasowy Podkarpackiego OW NFZ.

– Uważamy, że odrzucenie naszej oferty, lepszej od oferty konkurenta, nastąpiło z przyczyn niejasnych, ze szkodą dla pacjentów. System przywoławczy używany w czasie kontroli jest przecież aprobowany przez resort zdrowia, tymczasem kontrola NFZ stwierdziła, że nie spełnia on swojej roli – mówi szef Ogólnopolskiego Związku Ratownictwa Medycznego przy COM w Jarosławiu Tomasz Pelc.

– Gdyby nasza oferta była gorsza od oferty konkurencji lub rzeczywiście nie spełnialibyśmy konkretnych wymagań, to byłaby zupełnie inna sytuacja. Nie dopuszczono nas jednak w ogóle do konkursu, z niezrozumiałych dla nas względów – dodaje Pelc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Hasło protestu wywieszone przy wejściu do szpitala celowo wprowadza ludzi w błąd. Pisze, że protest jest przeciwko prywatyzacji pogotowia a to chodzi o całkiem inną sprawę. Zawaliła dyrekcja i osoby przygotowujące dokumentacje do przetargu. Teraz proszę protestować przeciwko nim właśnie i wobec nic...h wyciągnąć konsekwencje! Oferta nie spełniała podanych wymogów. Jak można było takie gówno nazwać ofertą, wysłać i myśleć, że to przejdzie ha,,,ha!!! Co za bałwany, własną nieudolność tuszują kłamstwami, że to fundusz ich oszukał. Zwolnić osoby odpowiedzialne za przygotowanie ofert i nie ośmieszać się z protestem. rozwiń

Irek, 2011-07-22 21:58:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE