Katowicka Hematologia w czołówce

Klinika Hematologii w Katowicach jest trzecim ośrodkiem tego profilu w Europie pod względem ilości przeszczepów - wynika z opublikowanego właśnie Raportu Specjalnego Europejskiej Grupy ds. Przeszczepiania Krwi i Szpiku (EBMT).
Katowicka Hematologia w czołówce
Raport dotyczył aktywności przeszczepowej ośrodków EBMT w 2009 r. 624 ośrodki z 43 krajów wykonały łącznie 31 322 przeszczepy komórek krwiotwórczych. W tej elitarnej grupie trzecim ośrodkiem wykonującym najwięcej przeszczepów w Europie - po Instytucie Leczenia Raka Paolli-Calmettes w Marsylii i Klinice Uniwersyteckiej w Heidelbergu - okazała się katowicka Klinika Hematologii i Transplantacji Szpiku Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. A. Mielęckiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Ośrodkiem kieruje śląski konsultant wojewódzki z dziedziny hematologii, prof. Sławomira Kyrcz-Krzemień. Pod jej kierownictwem w Klinice im. Mielęckiego w 2009 r. wykonano ok. 200 przeszczepów. Podobny wynik klinika uzyskała w minionym roku.

- W historii polskiej transplantologii polski ośrodek nie znalazł się nigdy tak wysoko w rankingu. To dla nas wyróżnienie, ale i wyzwanie, bo czujemy na plecach oddech innych świetnych ośrodków - tuż za nami uplasowały się placówki w Essen i Dreźnie - powiedziała prof. Kyrcz-Krzemień.

Mimo iż Polska została w raporcie zaklasyfikowana do grupy krajów o średnim dochodzie narodowym, w których wykonuje się mniej przeszczepów, aktywność katowickiego ośrodka wyprzedziła wiele liczących się, renomowanych klinik europejskich z krajów o wysokim dochodzie. Ma to istotne znaczenie dla chorych, gdyż - jak dowodzą badania naukowe EBMT - ośrodki wykonujące dużą liczbę przeszczepów robią to najlepiej i osiągają najlepsze wyniki.

W katowickim ośrodku dokonuje się połowy najtrudniejszych zabiegów przeszczepienia szpiku od dawców niespokrewnionych wykonywanych w całej Polsce. W sumie klinika wykonała dotychczas 2320 przeszczepów komórek krwiotwórczych, w tym szpiku. Najstarszy pacjent, któremu przeszczepiono komórki od dawcy niespokrewnionego, miał 65 lat. - Wiadomo, że jeśli nikt nie podejmuje się leczenia jakiegoś trudnego przypadku, zrobią to Katowice - zauważyła Kyrcz-Krzemień. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.