Kielce: Żłobki tylko dla szczęściarzy

  • przegląd prasy
  • 03-11-2009
  • drukuj
Nie lada szczęścia potrzeba, aby zapisać malucha do żłobka w Kielcach. Na miejsce może liczyć nieco ponad połowa chętnych. Rynek nie znosi próżni, więc powstają prywatne firmy świadczące podobne usługi, niestety za dużo większe pieniądze - informuje kieleckie "Echo Dnia".

- W naszych placówkach mamy 325 miejsc, od września ich liczba zwiększyła się o 25, bo udało się nam wygospodarować dodatkowy oddział po adaptacji pomieszczenia gospodarczego - przyznaje w gazecie Andrzej Włoch z Wydziału Edukacji, Kultury i Turystyki Urzędu Miasta w Kielcach. - Dla 235 dzieci zabrakło miejsc, czekają one aż ktoś zrezygnuje, ale zdarza się to sporadycznie.

W Kielcach działają zaledwie cztery żłobki, w latach 90-tych było ich 16, ale z powodu niżu demograficznego większość zlikwidowano. W Kielcach nie ma ani jednego prywatnego żłobka, ponieważ są to placówki służby zdrowia i trzeba spełnić bardzo ostre przepisy, aby otrzymać zgodę na funkcjonowanie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE