Kilkunastu lekarzy rezygnuje z pracy w rybnickim szpitalu

Kilkunastu lekarzy, głównie oddziału laryngologicznego i okulistycznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku, miało wypowiedzieć umowy z placówką.
Kilkunastu lekarzy rezygnuje z pracy w rybnickim szpitalu
Dyrekcja szpitala uspokaja, że sytuacja jest pod kontrolą (fot. Rynek Zdrowia)

- Sprawa dotyczy umów dobrowolnych, czyli opt-out i pracy lekarzy ponad podstawowe normy czasu. Po złożeniu przez pracowników wypowiedzeń umów opt-out, rozpisaliśmy kontrakty oraz zatrudniliśmy nowe osoby, jeśli sytuacja tego wymagała. W większości oddziałów udało się nawiązać porozumienie z lekarzami, szczegóły są jeszcze dogadywane na laryngologii - wyjaśnia Michał Sieroń, rzecznik prasowy WSS nr 3 w Rybniku.W opinii dyrekcji szpitala, ma miejsce "naturalna fluktuacja kadry", w wyniku decyzji Sądu Najwyższego z grudnia 2014 roku. Zmieniły się sposoby wynagradzania lekarzy zatrudnionych w szpitalu na umowę o pracę.



- Do tej pory było tak, że lekarze, którzy rozpoczynali pracę np. w poniedziałek o godzinie 8.00, od 16.00 rozpoczynali dyżur. Zejście po dyżurze było różnie finansowane w zależności od umowy z pracodawcą. Natomiast decyzja Sądu Najwyższego była taka, że te pieniądze im się nie należą i zależy to od gestii dyrektora szpitala, czy będą one wypłacane czy nie - wyjaśnia dr Wojciech Kreis, zastępca dyrektora ds. lecznictwa.


Jego zdaniem, w związku z kłopotami finansowymi szpitala, została podjęta decyzja o zniesieniu zapłaty po dyżurowej. To właśnie miało wpływ na niezadowolenie lekarzy i składanie wypowiedzeń.


Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE