Klinika jak z serialu

Już 350 operacji przeprowadzono w nowoczesnej Klinice Chirurgii Naczyń w warszawskim Instytucie Hematologii i Transfuzjologii, którą oficjalnie otwarto w czwartek (8. kwietnia). Wnętrza kliniki są dobrze znane widzom telewizyjnych seriali.
Klinika jak z serialu

- Chcieliśmy zerwać z polską tradycją, zgodnie z którą najpierw jest uroczyste otwarcie, a potem remont - powiedział dyrektor Instytutu, prof. Krzysztof Warzocha.

Klinika pracuje od 1 grudnia 2009 r., przeprowadzono w niej już 350 operacji. - Chcemy służyć pacjentom i rozwijać nowoczesną technikę chirurgiczną - zadeklarował kierownik kliniki, docent Piotr Szopiński. Współpracuje z nim trzech specjalistów i trzech lekarzy w trakcie specjalizacji oraz doświadczony zespół pielęgniarek i instrumentariuszek.

Metropolita warszawski arcybiskup Kazimierz Nycz poświęcił pomieszczenia kliniki i otworzył - kliknięciem myszy - jej stronę internetową, która ma ułatwić współpracę ze specjalistami z innych ośrodków.

Lokalizacja kliniki przy ulicy Indiry Gandhi, w pobliżu ursynowskiego Centrum Onkologii, nie jest przypadkowa. - Zator tętnicy płucnej to bezpośrednia przyczyna zgonu aż połowy chorych onkologicznych - zaznaczył prof. Wojciech Noszczyk, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej w Szpitalu Bródnowskim.

- W Niemczech osoby po 65 roku życia stanowią już 30 procent społeczeństwa, u nas wkrótce będzie podobnie. Z wiekiem rośnie zagrożenie chorobami naczyń - mówił prof. Andrzej Dorobisz, krajowy konsultant w dziedzinie chirurgii naczyniowej. Jak jednak przypominali podczas konferencji prasowej specjaliści, choroby naczyń to także problem ludzi młodych - zator tętnicy płucnej był w zeszłym roku przyczyną śmierci 26-letniej mistrzyni olimpijskiej w rzucie młotem - Kamili Skolimowskiej.

- Człowiek ma ponad 100 tysięcy kilometrów naczyń krwionośnych. Oczywiście większość z nich ma mikroskopijną średnicę, jednak chirurdzy radzą sobie już z operowaniem od środka naczyń o średnicy tak małej jak trzy milimetry - mówił prof. Dorobisz. W przypadku mniejszych naczyń trzeba działać farmakologicznie.

Nowa placówka ma zapewnić nowoczesną diagnostykę i leczenie pacjentom z chorobami krwi i naczyń - obok klasycznych operacje chirurgicznych na układzie tętniczym i żylnym, także możliwość korzystania z najnowszych osiągnięć biologii molekularnej, genetyki i transfuzjologii. Głównymi kierunkami zainteresowań kliniki są: chirurgia małoinwazyjna, zastosowanie komórek macierzystych w procesach rewaskularyzacyjnych, klejów i żeli fibrynowych oraz leczenie zakrzepicy żył głębokich. W dziedzinie zabiegów wewnątrznaczyniowych (które stanowią około 80 procent całości przeprowadzanych) pracujący w klinice chirurdzy są pionierami na skale krajową. Metoda wewnątrznaczyniowa jest mniej inwazyjna, pacjent krócej leży w szpitalu.

Kleje i żele fibrynowe wytwarzane z osocza pozwalają uszczelniać zespolenia naczyniowe oraz leczyć trudno gojące się rany - na przykład u chorych z cukrzycą. Dzięki możliwości współpracy z Kliniką Zaburzeń Hemostazy w Instytucie, istnieje możliwość bardziej agresywnego leczenia chorych z zakrzepicą żył głębokich, zagrożonych zatorem tętnicy płucnej. Stosuje się zestawy pozwalające na szybkie usunięcie skrzepliny z żyły lub podaje do zakrzepniętej żyły leki rozpuszczające skrzeplinę. Są też prowadzone badania dotyczące oceny zaburzeń krzepnięcia i fibrynolizy u chorych po wszczepieniu różnego rodzaju protez wewnątrznaczyniowych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.