Kłopot z lekami dla domów pomocy społecznej

  • Rynek Zdrowia (RG)
  • 01-02-2012
  • drukuj
Ustawa refundacyjna, która budzi tak wiele kontrowersji wśród lekarzy i farmaceutów, może też wkrótce przysporzyć problemów domom pomocy społecznej.
Kłopot z lekami dla domów pomocy społecznej
Okazuje się bowiem, że od początku tego roku niejasna pozostaje sytuacja prawna dotycząca współpracy aptek z DPS-ami. Według ustawy refundacyjnej, zaopatrując te placówki na podstawie podpisanych wcześniej umów, apteki łamią prawo.

Do końca ubiegłego roku apteki, które mają podpisane umowy z domami pomocy społecznej, zobowiązane były do realizacji zaopatrzenia w leki refundowane według cen określonych w tychże umowach. Często dotyczyło to tzw. groszówek, czyli leków z wysokimi dopłatami. Współpraca taka realizowana jest na podstawie ustawy Prawo zamówień publicznych.

Wraz z wejściem w życie ustawy refundacyjnej nastąpiło tzw. usztywnienie cen leków refundowanych. DPS-y stają zatem przed problemem znacznego wzrostu cen leków, które do końca ubiegłego roku dostępne były dla nich za symboliczną opłatę lub nawet za darmo.

Zawężenie wskazań dla wielu leków powoduje wypisywanie tych substancji z odpłatnością 100 proc. Aby prowadzić dalej współpracę z domem pomocy na dotychczasowych zasadach, apteka musiałaby złamać przepisy ustawy refundacyjnej lub prawa o zamówieniach publicznych.

– Nasza apteka ma akurat umowę z bardzo dużym DPS-em, w którym przebywają w większości pacjenci z upośledzeniem umysłowym. Od początku roku przesyłamy faktury z nowym cenami, ale dyrekcja nie pobiera od swoich podopiecznych pieniędzy, ponieważ czeka na analizę prawną zaistniałej sytuacji – mówi mgr farmacji Piotr Lengiewicz z apteki w Ełku.

– Jeśli w zeszłym roku lek był bezpłatny, a teraz za kilka opakowań trzeba zapłacić np. 200 zł, dla podopiecznych DPS-ów to problem niewyobrażalny – zauważa farmaceuta.

– Obecnie wystawiając faktury, łamiemy prawo, czyli przepisy dotyczące zamówień publicznych, która nakazuje nam sprzedaż leków w cenie zawartej w umowie. Jeśli jednak będziemy chcieli sprzedać je taniej, będzie to wbrew przepisom ustawy refundacyjnej, która narzuca nam obowiązek sprzedaży leków po cenach urzędowych. Wygląda na to, że tworząc nowe prawo, zapomniano o DPS-ach – stwierdza nasza rozmówca.

Według Piotra Lengiewicza są dwa wyjścia z tej sytuacji. Można opracować specjalnie dla DPS-ów coś w rodzaju zapisu o świadczeniodawcach, zgodnie z którym szpital nie może kupić leku drożej, niż zapisano w limicie dla danej grupy leków. Potrzebna jest zatem nowelizacja ustawy o pomocy społecznej, która pozwoliłaby zaliczyć DPS-y np. do kategorii świadczeniodawców.

– Prawnicy sugerują także rozwiązanie umowy zawartej pomiędzy apteką z DPS-em i ogłoszenie nowego przetargu, który nie obejmie leków refundowanych. Jednak wówczas ucierpią przede wszystkim podopieczni domów opieki społecznej, którzy mieli zagwarantowaną na okres obowiązywania umowy (w naszym przypadku dwuletni) dostępność leków w określonych cenach – dodaje Piotr Lengiewicz.

Więcej na ten temat tutaj.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

A po co starcom leki. Herr Tusk powiedział "Klubowi Rzymskiemu" - "To nie jest kraj dla starych ludzi" - pokażemy Europie i Światu że poradzimy sobie z tym balastem...no i co nie poradzili sobie?

gklewski, 2012-02-01 13:50:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE