Kłopoty ze szpitalami jednego dnia

  • GK/pracodawcyrp.pl
  • 08-11-2011
  • drukuj
Szpitale jednego dnia mają spełniać wyższe normy niż szpitale całodobowe.
Kłopoty ze szpitalami jednego dnia
Minister zdrowia Ewa Kopacz podpisała projekt rozporządzenia zmieniający wymagania, jakie muszą spełniać szpitale jednego dnia, by ubiegać się o kontrakt z NFZ.

Zdaniem Pracodawców RP wejście w życie tego projektu może wyeliminować z rynku szpitale jednodniowe.

Nowe rozporządzenie wprowadza niezrozumiałe zmiany w zakresie składników bloku operacyjnego zespołu chirurgii jednego dnia, w którym wykonywane są świadczenia z zakresu leczenia szpitalnego. Zmiany oznaczają zaostrzenie wymogów stosowanych wobec tego typu szpitali, będących w ogromnej większości ośrodkami prywatnymi.

Według Pracodawców RP samo zaostrzenie nie byłoby dziwne gdyby nie fakt, że w wyniku rozporządzenia wymogi te są wyższe niż zastosowane wobec wszystkich innych typów szpitali wykonujących procedury na podstawie umowy z NFZ. Chodzi zarówno o szpitale wykonujące procedury w trybie pełnej hospitalizacji, jak i hospitalizacji planowej.

Bliższa analiza decyzji minister zdrowia wskazuje, że w przypadku wymagań dla szpitali jednego dnia wybiórczo nie skorzystano z możliwości, jakie daje inne rozporządzenie opisujące wymagania sanitarne i fachowe. Dopuszcza ono stosowanie pewnych wyłączeń, np. wspólnego pomieszczenia lub wydzielonego miejsca przygotowania pacjenta dla kilku sal operacyjnych.

W wyniku tego powstała paradoksalna sytuacja – ze wspomnianych uproszczeń mogą korzystać bloki operacyjne należące do szpitali całodobowych, natomiast takiej możliwości nie mogłyby mieć zespoły chirurgii jednego dnia, świadczące usługi na podstawie takiej umowy z NFZ.

Co więcej – według Pracodawców RP – minister zdrowia zaproponowała nierealnie krótki termin wejścia w życie tego rozporządzenia, co uniemożliwia dostosowanie szpitali jednodniowych do nowych wymagań.

Zdaniem Pracodawców RP, takie zapisy są niezrozumiałe, nieuzasadnione i powinny zostać natychmiast wycofane. – Już od czerwca zwracaliśmy uwagę na potrzebę odpowiednio wczesnej zmiany ewentualnych zasad kontraktowania. Tymczasem zapisy rozporządzenia powodują ogromną interwencję w struktury przestrzenne szpitali, a to wymaga wielu miesięcy przygotowań i remontów – przypomina wiceprezydent Pracodawców RP, Andrzej Mądrala.

– Dwa tygodnie temu wystąpiliśmy do minister zdrowia o przesunięcie kontraktowania o kwartał, co umożliwiłoby spokojniejsze przeprowadzenie stosownych procedur. Uważamy, że rozpoczęcie kontraktowania w trybie jednego dnia w połowie listopada lub później – musimy bowiem poczekać jeszcze na zarządzenie prezesa NFZ – może oznaczać brak ciągłości wykonywanych procedur na przełomie roku – podkreśla wiceprezydent Mądrala.

Zdaniem Pracodawców RP narzucone rozporządzeniem wymogi mogą doprowadzić do wyeliminowania z rynku szpitali jednodniowych.

– Wydaje się to absurdalne, gdyż to właśnie te szpitale wykonują najtańsze i najbardziej efektywne procedury, dzięki czemu można dofinansowywać procedury specjalistyczne. Taki zresztą jest trend w całej Europie. W niektórych krajach „starej Unii” w trybie jednodniowym jest realizowane ponad 20 proc. wszystkich procedur operacyjnych – przypomina Krzysztof Macha, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE