Komu eWUŚ sprawia kłopoty?

  • Rynek Zdrowia/Gazeta Wyborcza
  • 28-01-2013
  • drukuj
Do drzwi lubuskiego oddziału NFZ pukają pacjenci, by poskarżyć się na system eWUŚ - weryfikacja ich uprawnień do świadczeń nie przebiegła pomyślnie. System nie odpowiada jednak za błędy pracodawców.
Komu eWUŚ sprawia kłopoty?

Sporo jest przypadków weryfikowania pacjentów przez system na "czerwono". Wyjaśnienie takiej sytuacji nie jest proste. Pacjenci krążą pomiędzy ZUS a NFZ starając się wyjaśnić sytuację. Często okazuje się, że przyczyna leży po stronie pracodawcy, który nie zgłosił swojego pracownika - przypomina "Gazeta Wyborcza'.

Czytaj też: System eWUŚ to sukces, choć są też błędy

Najwięcej interwencji w sprawie eWUŚ w Lubuskim OW NFZ napływało na początku stycznia. Po trzech tygodniach ich liczba znacząco się zmniejszyła. To zasługa zarówno szerokiej kampanii informacyjnej, jak i szkoleń dla lekarzy.

W ubiegłym tygodniu do lubuskiego oddziału NFZ Zielonej Góry przyjechało ponad 120 osób, które na co dzień korzystają z systemu: lekarzy, pielęgniarek i pracowników rejestracji. Przez trzy dni uczyli się zasad działania eWUŚ i rozwiązywania problemów, z którymi stykają się na co dzień.

Jak mówi Sylwia Malcher-Nowak, rzeczniczka lubuskiego oddziału NFZ, zdezorientowani pacjenci zgłaszają się do oddziału osobiście lub dzwonią niemal codziennie. W Funduszu starają się wszystkie sprawy wyjaśniać na bieżąco, nikogo nie zostawiając bez pomocy. Dostęp do eWUŚ ma 865 lubuskich placówek zdrowia.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE