Komu VAT nie w smak?

Protestują producenci i dystrybutorzy sprzętu medycznego oraz dyrektorzy szpitali, którzy pytają, kto zrekompensuje im wzrost kosztów zakupu wyrobów medycznych.
Komu VAT nie w smak?

To efekt wystąpienia Komisji Europejskiej, która pod koniec stycznia br. wezwała Polskę do zmiany przepisów, pozwalających na stosowanie obniżonych stawek podatku VAT na sprzęt medyczny i nielecznicze produkty farmaceutyczne.

- Zarówno produkty lecznicze, jak i wyroby medyczne w oparciu o polskie przepisy są opodatkowane niższą, 8-procentową stawką VAT, zamiast standardowych 23 proc. - wyjaśnia Krzysztof Wilk, starszy menadżer z firmy Deloitte Doradztwo Podatkowe Sp. z o.o. Niższa stawka jest w Polsce dosyć szeroko stosowana.

Kiedy niższa stawka

Tymczasem przepisy unijne dopuszczają obniżoną stawkę w dużo węższym zakresie, szczególnie jeśli chodzi o wyroby medyczne. - Wyroby medyczne mogą być, zgodnie z przepisami unijnymi, opodatkowane niższą stawką tylko, jeśli służą „do łagodzenia skutków lub leczenia niepełnosprawności", oraz muszą być „przeznaczone wyłącznie do użytku osobistego osób niepełnosprawnych" - przypomina ekspert z firmy Deloitte.

To znacznie ogranicza zakres stosowanej obecnie stawki 8-procentowej. - Obecnie wszelkie wyroby medyczne, czyli np. rezonanse magnetyczne, rentgeny, soczewki opodatkowane są stawką niższą - niezależnie czy są przeznaczone dla niepełnosprawnych, czy innych osób - zaznacza Krzysztof Wilk.

Jeśli chodzi o produkty lecznicze, to przepisy unijne pozwalają na stosowanie obniżonej stawki jedynie dla farmaceutyków wykorzystywanych w ochronie zdrowia. KE wskazała, że Polska wykracza poza ten zakres poprzez stosowanie obniżonej stawki VAT także wobec niektórych nieleczniczych produktów (np. środków dezynfekujących i używanych w salonach spa). Ale w praktyce to są rzadkie przypadki i nie mają większego znaczenia dla branży.

Inaczej jest w przypadku wyrobów medycznych. Dostawcy i producenci sprzętu medycznego już protestują, wskazując, że wyłączenie możliwości stosowania obniżonej, 8-procentowej stawki VAT na większość wyrobów medycznych uderzy we wszystkich uczestników rynku medycznego.

- Takie ograniczenie niekorzystnie wpłynie nie tylko na sytuację polskich producentów i dystrybutorów tych wyrobów, ale przede wszystkim szpitali i pacjentów - podkreśla Anna Janczewska-Radwan, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych Polmed.

To obciąży szpitale

Jeśli szpital ma jakąś pulę pieniędzy przeznaczoną na sprzęt i będzie musiał w tym momencie zapłacić większy VAT za wyroby medyczne, automatycznie zostanie mu mniej środków na zakupy.

- To oznacza wzrost kosztów utrzymania szpitali. Po prostu, jeśli coś kosztuje 100 zł netto, z VAT-em obecnie 108 zł, to po wejściu w życie tych przepisów zapłacimy 123 zł - mówi Marek Nowak, dyrektor Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu.

Ponadto szpitale nie będą mogły w żaden sposób zrekompensować sobie wzrostu kosztów zakupu wyposażenia szpitalnego.

- Szpitale nie są płatnikami VAT-u, więc nie możemy go sobie odliczyć od podatku. Zatem, jeśli nie odliczamy VAT-u, naszym kosztem zakupu jest cena brutto. A cena brutto to wartość plus VAT - wykłada dyrektor szpitala w Grudziądzu.

Obawy producentów

Jakie mogą być tego konsekwencje? - Sytuacja finansowa wielu polskich szpitali już dziś jest bardzo trudna, a podwyższenie stawki VAT o 15% oznacza dla nich dodatkowe obciążenia, jakimi będą wyższe koszty zakupu aparatury - podkreśla prezes Anna Janczewska-Radwan.

Przedstawiciele producentów i dystrybutorów wyrobów medycznych wskazują także, że należy pamiętać o wielu podmiotach związanych kilkuletnimi umowami inwestycyjnymi, które zawierają obniżoną stawkę podatku VAT. Kontrakty te często przewidują dokonywanie płatności w transzach wraz z postępem inwestycji.

Więcej na ten temat tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.