PARTNER PORTALU
  • BGK

Konstanty Radziwiłł ostro o postawie lekarzy: To nienormalna sytuacja

  • PAP/PSZ    2 stycznia 2018 - 13:36
Konstanty Radziwiłł ostro o postawie lekarzy: To nienormalna sytuacja
Konstanty Radziwiłł zapowiada interwencje. (fot. PTWP)

Lekarze, którzy odmawiają pracy na dyżurach, robią to z rozmysłem, aby skomplikować pracę szpitali, sparaliżować je - oznajmił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.




Lekarze-rezydenci, którzy od października protestują domagając się zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB od 2021 r. oraz wzrostu wynagrodzeń wypowiadają - w placówkach na terenie całego kraju - klauzulę opt-out, która oznacza dobrowolną zgodę lekarza na pracę powyżej 48 godz. tygodniowo. Dzięki tym umowom szpitale są w stanie zapewnić całodobową opiekę lekarską.

"Ci lekarze, którzy odmawiają pracy na dyżurach, robią to z rozmysłem, aby skomplikować pracę szpitali, sparaliżować je. Minister zdrowia nie uważa tej sytuacji za normalną, natomiast musi reagować, żeby w jakiś sposób umożliwić poradzenie sobie z tą trudną sytuacją, która może się pojawić w niektórych szpitalach, ich dyrektorom" - stwierdził w RMF FM Konstanty Radziwiłł.

"Te regulacje, które wprowadzamy oznaczają przyznanie prawa do decyzji, jaka będzie obsada dyżurowa dyrektorom szpitali. Oni znają obłożenie szpitali, intensywność pracy. To jest przeniesienie decyzji o tym, jak to powinno być zorganizowane z poziomu ministra zdrowia na poziom dyrektora szpitala" - poinformował.

Czytaj także: Oddział szpitala zamknięty, brakuje lekarzy

W Nowy Rok premier Mateusz Morawiecki skierował prośbę do młodych lekarzy o przystąpienie do dialogu. Premier przyznał, że młodzi lekarze zarabiają zdecydowanie za mało, ale powinni oni zostawać w kraju. Jak dodał, pewnych niedoskonałości nie da się uleczyć w krótkim czasie.

Z kolei 3 stycznia dojdzie do nadzwyczajnego posiedzenie sejmowej komisji zdrowia z udziałem ministra zdrowia, poświęconego wypowiadaniu klauzuli opt-out przez lekarzy.

Nowoczesna chce dymisji

Dymisji ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła zażądała od premiera Mateusza Morawieckiego partia Nowoczesna. Jak uzasadniała szefowa partii Katarzyna Lubnauer, Radziwiłł to "minister, który nie ma żadnego pomysłu na ochronę zdrowia i zagraża bezpieczeństwu wszystkich pacjentów".

Szefowa Nowoczesnej na konferencji prasowej 2 stycznia przypominała, że wypowiadanie klauzul opt-out zostało już w październiku zapowiedziane przez rezydentów, którzy prowadzili protest w sprawie zwiększenia nakładów na zdrowie i podwyżek płac. "Przyszedł styczeń, rezydenci zaczynają realizować swoją obietnicę, natomiast pan minister Radziwiłł nic z tym nie robi, chowa głowę w piasek" - oceniła Lubnauer.

"Chciałabym zapytać pana Radziwiłła, czy on naprawdę chce, żeby Polaków leczyli rezydenci, którzy mają oczy na zapałki, którzy regularnie pracują więcej niż 48 godzin tygodniowo? Czy on naprawdę uważa, że metodą rozwiązywania problemu jest udawanie, że problemu nie ma?" - dopytywała posłanka Nowoczesnej.

Czytaj również: Giżycko: Pediatria bez lekarzy, oddział zawieszony

Lubnauer zażądała od premiera Mateusza Morawieckiego, by zdymisjonował ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła. Jak uzasadniała Lubnauer, Radziwiłł to "minister, który nie ma żadnego pomysłu na ochronę zdrowia i zagraża bezpieczeństwu wszystkich pacjentów". "Jeżeli minister Radziwiłł mógłby wreszcie zakasać rękawy i zabrać się za robotę, to może byśmy zmienili zdanie, ale na razie te dwa lata jego urzędowania pokazują, że on nie wie, co zrobić, nie ma pomysłu i nie ma siły sprawczej" - wskazywała.







×
KOMENTARZE (1)

  • Nick, 2018-01-02 14:20:35

    Panie Ministrze, Czas się wykazać