Ks. Sadłoń opuszcza komisję stypendialną na znak prostestu przeciw refundacji in vitro

Dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego ks. dr Wojciech Sadłoń zrezygnował z udziału w komisji stypendiów miasta stołecznego Warszawy im. Jana Pawła II. Powodem jest decyzja rady miasta o refundacji zapłodnienia in vitro.
Ks. Sadłoń opuszcza komisję stypendialną na znak prostestu przeciw refundacji in vitro
Warszawa szacuje, że z refundacji in vitro będzie mogło skorzystać z niego ok. 2,5 tys. par. (fot. pixabay.com)

• Ks. Sadłoń wysłał list w sprawie rezygnacji do przewodniczącej Komisji Stypendialnej Stypendiów Rady m.st. Warszawy Ewy Masny-Askanas.

• Przypomniał, że finansowanie zabiegów in vitro jest sprzeczne z nauczaniem Jana Pawła II, patrona programu stypendialnego, ponieważ "metoda zapłodnienia pozaustrojowego godzi w godność osoby ludzkiej". Zaznaczył, że decyzję rady miasta przyjął "ze smutkiem".

• - Stypendia, które w ramach komisji przyznawaliśmy, zobowiązywały korzystających z nich młodych ludzi do godnego reprezentowania Jana Pawła II. Wydało mi się dziwne, że z jednej strony młodzi są zachęcani do naśladowania papieża i poznawania jego nauki, a później ci sami ludzie, którzy stawiają młodzieży papieża jako wzór, sami podejmują decyzje sprzeczne z jego nauczaniem - tłumaczył swoją decyzję ks. Sadłoń.

 

Rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawy Bartosz Milczarczyk potwierdził, że pismo wpłynęło do Urzędu Miasta.

- Przyjęliśmy rezygnację ks. Sadłonia do wiadomości - powiedział. Dodał, że jego zdaniem "te dwie sprawy - stypendia m.st. Warszawy im. Jana Pawła II i refundacja programu iv vitro - nie mają ze sobą związku".

- Stypendium wspiera finansowo najzdolniejszych młodych warszawiaków, natomiast program in vitro to pomoc miasta dla rodzin, które w inny sposób nie mogą mieć dzieci. Jest to dla nich ostatnia szansa na poczęcie dziecka. Nie widzę sprzeczności w tym, że miasto przeznacza pieniądze na te dwie inicjatywy - podkreślił Milczarczyk.

Program refundacji in vitro na lata 2017-2019 Rada Warszawy przyjęła 8 czerwca br. Program jest przeznaczony dla warszawianek w wieku 25-40 lat; dofinansowanie ma obejmować trzy próby zapłodnienia in vitro. Zakłada dofinansowanie do 80 proc. kosztów, nie więcej jednak niż 5 tys. złotych. Rocznie program ma kosztować ok. 10 mln zł, miasto szacuje, że będzie mogło skorzystać z niego ok. 2,5 tys. par, zarówno małżeńskich, jak i tych nieformalnych.

W ramach prowadzonego od 13 lat samorządowego programu stypendialnego w Polsce Warszawa wsparła już ponad 3 tys. uczniów i studentów. O stypendia m.st. Warszawy im. Jana Pawła II mogą ubiegać się uczniowie szkół podstawowych (po ukończeniu III klasy), gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych oraz studenci, których dochód netto na jednego członka rodziny nie przekracza 1100 zł miesięcznie. Zwycięzcy wyłaniani są na podstawie osiągnięć naukowych, artystycznych, sportowych lub zaangażowania społecznego. W ramach stypendium uzdolniona młodzież może uzyskać wsparcie w wysokości od 200 do 1500 zł miesięcznie. Kolejna edycja stypendium ruszyła 15 czerwca.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Gratuluję Księdzu doktorowi Sadłoniowi odwagi cywilnej oraz celnej argumentacji przyczyn rezygnacji z udziału w komisji stypendiów miasta stołecznego Warszawy im. Jana Pawła II. Powodem jest decyzja rady miasta o refundacji zapłodnienia in vitro. Cenię odwagę opowiedzenia się przeciw in vitro, któ...ra to procedura jest nie tylko sprzeczna z moralnością ale i sprzeczna z naturą: wiadomo, że im wcześniejszy etap rozwoju organizmu, tym większe spustoszenie czynią bodźce niefizjologiczne. Zapłodnienie przez wymuszone połączenie komórki jajowej, poza łonem kobiety to zaprzeczenie ekologii. Nie dziwi bardzo wysoki procent obumierania poczętych w ten sposób dzieci na wczesnym etapie ciąży oraz wysoki procent wad rozwojowych. te i inne fakty, wspierające decyzję ks. dr. Sadłonia, również od strony medycznej zestawione są w artykule "14 powodów, dla których katolik mówi "nie" in vitro" pch24.pl/10-argumentow--dla-ktorych-katolik-mowi-nie-dla-in-vitro,35061,i.html rozwiń

Agnieszka Przybylska, 2017-06-16 19:55:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE