Kto zapłaci za podwyżki dla pracowników medycznych? Samorządowcy mogą pozwać NFZ

Rząd ustawowo określił najniższe wynagrodzenia dla pracowników medycznych. Teraz samorządowcy zastanawiają się, kto ma zapłacić za podwyżki? Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna" rozważają nawet pozwanie oddziałów NFZ. Jedno jest pewne, walki o dodatkowe pieniądze nie odpuszczą.
Kto zapłaci za podwyżki dla pracowników medycznych? Samorządowcy mogą pozwać NFZ
Samorządy zastanawiają się kto ma zapłacić za podwyżki pracowników służby zdrowia (fot. pixabay.com)

Jak możemy przeczytać w uzasadnieniu do ustawy ws. najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zmiany mają prowadzić do zniwelowania w latach 2017-2021 różnic w poziomie wynagrodzeń wśród pracowników podstawowych grup medycznych, którzy pracują w podmiotach leczniczych. Koszt zapowiedzianych podwyżek szacuje się na kilka miliardów złotych. Problem - jak donosi "DGP" - polega na tym, że w przypadku samorządowych placówek nie przewidziano finansowania dla tych zmian. 

Z wyliczeń "DGP" wynika, że urzędy marszałkowskie w kolejnych latach będą musiały dopłacić do wynagrodzeń po kilkanaście milionów złotych. W przypadku powiatów w grę wchodzą kwoty od kilkuset tysięcy do kilku milionów zł. Jednak jak zauważył w rozmowie z "DGP" Maciej Sytek, członek zarządu Województwa Wielkopolskiego, lecznice będą musiały ponieść także koszty pracowników pozamedycznych. 

Z wyliczeń samorządu województwa wielkopolskiego wynika, że wprowadzenie ustawy w wersji minimalnej w ciągu 4,5 lat będzie kosztować przynajmniej 56,5 mln zł. 

Dlatego samorządy już zaczęły szukać źródeł finansowania dość kosztownych podwyżek. Jednocześnie alarmują, że wykonanie tego zadania, bez przekazania dodatkowych funduszy, spowoduje wzrost zadłużenia szpitali, konieczne będzie szukanie oszczędności m.in. przy inwestycjach. Część gmin chce "docisnąć" rząd, by przeznaczyły na podwyżki dodatkowe fundusze. Inna opcja mówi o tym, by w porozumieniach ze związkami zaznaczyć, że wypłaty ruszą, dopiero gdy placówki dostaną na to pieniądze. 

Sprawą, na prośbę członka zarządu woj. wielkopolskiego, zajęła się również kancelaria Domański Zakrzewski Palinka (DZP). Mecenas Piotr Najbuk z tej kancelarii podkreśla w rozmowie z "DGP", że ustawa podwyżkowa może być niezgodna z art. 167 ust. 4 Konstytucji RP. Chodzi m.in. o brak wskazania źródeł finansowania, który może naruszać zasady prawidłowej legislacji. Zdaniem prawnika wynikająca z ustawy zasadnicza zmiana obowiązków związanych z zatrudnieniem może zostać oceniona na gruncie prawa cywilnego jako nadzwyczajna zmiana stosunków, która uzasadniać będzie modyfikacje umów zawartych z płatnikiem publicznym.

Innym sposobem wyrównania wzrostu zarobków jest lepsza wycena świadczeń przez NFZ. Jednak w tym przypadku konieczne byłoby zmiana zarządzeń.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.