Kupowanie świadczeń medycznych przez samorządy nigdzie nie jest praktykowane

• Obowiązująca od połowy lipca nowelizacja ustawy o działalności leczniczej (Dz.U. 2016 r. poz. 960), umożliwiła kupowanie świadczeń medycznych przez samorządy.
• Wydawało się, że lokalne władze ugną się pod naporem mieszkańców i będą kupować świadczenia mimo ograniczonego budżetu. Nic takiego jednak się nie stało.
Kupowanie świadczeń medycznych przez samorządy nigdzie nie jest praktykowane
Samorządy nie chcą finansować świadczeń medycznych. (fot. pixabay)

Wśród 30 samorządów w Polsce, w tym 11 marszałkowskich, żaden nie zdecydował się na kupno świadczeń medycznych, ani nawet nie planuje tego w ciągu najbliższych dwóch lat – donosi „Dziennik Gazeta Prawna”. Tłumaczenie w większości tego typu przypadków jest podobne – władze lokalne nie otrzymały na ten cel żadnych dodatkowych środków. W większości tłumaczą też, że domknięto już budżety na przyszły rok.

Przypomnijmy, że nowelizacja zakładała, że jeśli w mieście lub powiecie szpitalowi skończy się kontrakt na operacje czy limit wizyt w przychodni, samorządy będą mogły dołożyć własne środki i w ten sposób skrócić kolejki. Takie działanie jednak jest dobrowolne.

Urzędy tłumaczą również, że w celu kupna świadczeń należałoby zatrudnić specjalnie wykwalifikowane kadry, co dodatkowo obciążałoby budżet.

Dziennik zwraca również uwagę, że wiele samorządów w zakresie ochrony zdrowia stawia na programy profilaktyczne, choć są tez wyjątki - jak praktykowane w wielu gminach dofinansowania dla in vitro.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE