Kursy ordynacji leków nie gwarantują dobrego przygotowania pielęgniarek?

Od 1 stycznia br. pielęgniarki mogą wystawiać recepty na niektóre leki. Warunkiem jest ukończenie stosownego kursu. Czy jego program gwarantuje przygotowanie do tego zadania?
Kursy ordynacji leków nie gwarantują dobrego przygotowania pielęgniarek?
Od 1 stycznia 2016 r. pielęgniarki mogą wystawiać recepty (fot.Produnis/Wikimedia Commons)

Krytycznie w tej sprawie wypowiada się dr Maciej Krzanowski, autor książki "Primum non nocere, czyli jak leczyć lekami refundowanymi".

"Nie jestem akademikiem i mam do osób z cenzusem profesora czy docenta należny, duży szacunek. Z oczywistym zażenowaniem przystąpiłem zatem do pisania tekstu, w którym chcę okazać sprzeciw wobec programu kursu ordynacji leków dla pielęgniarek i położnych uprawnionych do samodzielnego leczenia.

Z zażenowaniem, gdyż podpisały go i zatwierdziły znakomite nazwiska. I to nie jedna, dwie osoby, ale kilkanaście. Ale ja tego po prostu nie rozumiem.

Dodam, że jestem wielkim zwolennikiem idei włączenia stosownie wyszkolonych pielęgniarek i położnych do procesu ordynowania leków. Ale nie w zakresie przewidzianym przez obowiązującą ustawę, jeśli program szkolenia dający to prawo ma być taki, jaki ustalono."

Cały artykuł czytaj tutaj.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE