PARTNER PORTALU
  • BGK

Lekarze pod elektronicznym nadzorem

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna    24 lutego 2012 - 07:28
Lekarze pod elektronicznym nadzorem

Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza w ciągu dwóch lat wydać wszystkim lekarzom, którzy działają w publicznym systemie, elektroniczną kartę specjalisty medycznego.




Dzięki niej fundusz mógłby ewidencjonować wszystkie wizyty pacjentów, wydane im skierowania na leczenie u innych specjalistów oraz przepisane recepty – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

NFZ mógłby dzięki niej kontrolować np., ile leków, jakiego producenta i komu przepisuje dany specjalista.

Karta ma służyć także lekarzom. W przyszłości dzięki niej zyskają oni dostęp do informacji medycznej o pacjentach, np. o leczeniu stosowanym przez innych specjalistów.

Pomysł NFZ już na starcie spotkał się z dużym oporem lekarzy podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • głodujący lekarz, 2012-02-24 10:31:12

    Żaden idiotyzm! Właśnie tego boją się najbardziej lekarze. Dzięki rejestracji elektronicznej będzie można za jednym kliknięciem myszki z bazy danych wysortować co dany lekarz zlecił danemu pacjentowi, ile, za ile, itd. Właśnie tego boją sią najbardziej. W większości krajów UE (zwłaszcza ty...ch najbardziej rozwiniętych) ten system funkcjonuje od lat i nie ma tam patologii! Dla przypomnienia - w 2000 roku rząd Buzka próbnie taki system wprowadzał w województwie śląskim - jakimś dziwnym trafem trafiło to na niemożliwe do przejścia problemy techniczno-organizacyjne. W średniej wielkości firmie spedycyjno-logistycznej zrobienie podobnej skali bazy danych, która umożliwi dyrekcji kontrolowanie wzdłuż i wszerz wszystkich etapów działalności o każdej porze dnia i nocy kosztuje kilkanaście tysięcy złotych.  rozwiń
  • pacjent, 2012-02-24 08:13:12

    Znowu jakiś idiotyzm, kto to będzie wszystko sprawdzał, trzeba będzie znowu zatrudnić więcej urzędników, a dla zwykłego pacjenta i lekarza nic dobrego to nie oznacza. Takie działania to pomysł na odwrócenie uwagi od problemów służby zdrowia. Chore to nasze pańwo