Lekarze z chorzowskiego szpitala dziecięcego przeciwko fuzji placówek

Fuzja dwóch chorzowskich szpitali, którą proponuje samorząd, jest niekorzystna; są inne możliwości, m.in. przejęcie jednostek przez Śląski Uniwersytet Medyczny – przekonywali w Chorzowie lekarze ze szpitala pediatrycznego.
Lekarze z chorzowskiego szpitala dziecięcego przeciwko fuzji placówek
Na konferencji przedstawiciele ChCPiO przekonywali po raz kolejny, że połączenie szpitali nie będzie korzystne (fot.pixabay.com)

• Z propozycją fuzji wyszedł chorzowski samorząd, argumentując, że to odpowiedź na zapowiadaną reformę systemu służby zdrowia.

• Na konferencji przedstawiciele ChCPiO przekonywali po raz kolejny, że połączenie szpitali nie będzie korzystne

• Na czwartek (16 marca) władze Chorzowa zapowiedziały spotkanie z wszystkimi stronami sporu.

Spór ws. połączenia Zespołu Szpitali Miejskich (ZSM) i Chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii im. dr. Edwarda Hankego (ChCPiO) toczy się od stycznia i wywołuje wiele kontrowersji oraz emocji. Z propozycją fuzji wyszedł chorzowski samorząd, argumentując, że to odpowiedź na zapowiadaną reformę systemu służby zdrowia i jedyna możliwość utrzymania po jej wprowadzeniu świadczeń medycznych na dotychczasowym poziomie. Za połączeniem opowiadają się pracownicy ZSM, przeciw - personel szpitala dziecięcego.

Na konferencji przedstawiciele ChCPiO przekonywali po raz kolejny, że połączenie szpitali nie będzie korzystne. Broniąc odrębności chorzowskiej pediatrii, wskazywali m.in. na renomę i dorobek placówki. Przedstawili też alternatywne rozwiązania, które w ich ocenie zapewnią pacjentom pełną opiekę zdrowotną, placówce finansowanie, a także pozwolą zachować miejsca pracy wszystkim pracownikom.

Zdaniem przedstawicieli Społecznego Komitetu Ratowania Chorzowskiej Pediatrii, najkorzystniejsze w tym wypadku byłoby przejęcie chorzowskich szpitali przez Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach.

"W takiej sytuacji oba te szpitale stałyby się szpitalami akademickimi i w rezultacie uzyskałyby finansowanie większe niż do tej pory. (...) Ta sytuacja doprowadziłaby do tego, że zarówno mieszkańcy Chorzowa, ale również całego regionu mieliby zapewniony dostęp do usług medycznych na poziomie nie gorszym niż do tej pory, prawdopodobnie lepszym" - mówił zastępca kierownika pracowni diagnostyki obrazowej i izotopowej Marek Boba, członek komitetu.

O tym, że rektor SUM zaproponował przyłączenie ChCPiO do kierowanej przez siebie uczelni, poinformowała rzeczniczka uczelni Agata Kalafarska-Winkler. Zaznaczyła, że oferta nie ogranicza się jedynie do przejęcia ChCPiO, ale "ma szerszy wymiar i dotyczy podmiotów leczniczych nadzorowanych przez miasto Chorzów".

Według członków komitetu, przejęcie szpitali przez SUM nie jest jedyną możliwością. "Rozwiązaniem, które technicznie jest najprostsze i najszybsze do przeprowadzenia, wydaje się być przekazanie przez ChCPiO oddziału neonatologii, wraz z kontraktem, Zespołowi Szpitali Miejskich. W takiej sytuacji ZSM kwalifikowałby się według projektu ustawy o sieci szpitali na drugi poziom (pediatryczny). Ten poziom zapewnia finansowanie wszystkich oddziałów, które znajdują się w tamtym szpitalu" - powiedział Boba.

Ponadto - wskazał lekarz - każdy ze szpitali ma oddział pomocy doraźnej: izbę przyjęć lub szpitalny oddział ratunkowy. Fuzja - tłumaczył - groziłaby zamknięciem jednego z nich.

Władze Chorzowa podtrzymują jednak, że najlepszym rozwiązaniem jest połączeniem szpitali, ich zdaniem bowiem tylko fuzja zapewni pacjentom dostęp do świadczeń lekarskich na dotychczasowym poziomie, a także zapobiegnie zamykaniu poszczególnych oddziałów czy redukcji zatrudnienia. Rzeczniczka magistratu Karolina Skórka zapewniła, że władze miasta nie chcą zaostrzać konfliktu, a samorząd jest otwarty na dialog.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.