Limanowa: starosta uważa, że opinię o szpitalu niszczą ”życzliwi”

Pięć śledztw w sprawie narażenia pacjentów Szpitala Powiatowego w Limanowej na śmierć prowadzą obecnie prokuratury w Limanowej, Nowym Sączu, Zakopanem i Nowym Targu - informuje Dziennik Polski.
Limanowa: starosta uważa, że opinię o szpitalu niszczą ”życzliwi”

Gazeta zastanawia, co dzieje się w szpitalu i przypomina tragiczne zdarzenia, do których doszło w lecznicy od 2012 r., w tym także ostatnie.

Przed świętami zmarła tam 78-latka, przywieziona do szpitala ze złamaniem podstawy czaszki. Ordynator oddziału i lekarz anestezjolog zeszli z dyżuru w środku nocy, gdy rodzina zmarłej wezwała policję, bo podejrzewała, że byli pijani.

Zdaniem starosty Jana Puchały Szpital Powiatowy w Limanowej to dobra placówka, zatrudniająca świetnych specjalistów. Natomiast jej opinię niszczą pojedyncze przypadki, nagłaśniane przez media. Starosta uważa, że ”nie brakuje u nas życzliwych, którzy zadbają o to, by nagłośnić każdą tragedię”.

Chwali też dyrektora szpitala, który mimo mizerii finansowej dokooptował dodatkowego lekarza do obsady SOR-u, choć NFZ za to nie płaci. Poza tym wzmocnił pomoc w nagłych przypadkach, uruchamiając przyszpitalną przychodnię całodobową. Planuje również reorganizację oddziału wewnętrznego. Dlatego prawdopodobnie z oddziału wydzielona zostanie kardiologia, co usprawni opiekę nad chorymi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.