Listy szpitali sieciowych znane. Dyrektorzy już zapowiadają odwołania

Zgodnie z zapowiedziami MZ w sieci szpitali znajdą się m.in. ważne szpitale powiatowe i wojewódzkie oraz znane, ogólnopolskie ośrodki. Dyrektorzy placówek, które nie mogą już liczyć na otrzymanie ryczałtu, czekają na ogłoszenie konkursów świadczeń, niektórzy zapowiadają odwołanie.
Listy szpitali sieciowych znane. Dyrektorzy już zapowiadają odwołania
We wtorek NFZ opublikował listy szpitali zakwalifikowanych do sieci (fot.pixabay.com)

• Dyrektorzy szpitali, którym nie udało się zakwalifikować, mogą odwołać się od tej decyzji w ciągu 7 dni od publikacji wykazu. Złożenie takiego protestu już zapowiedziało Gdańskie Centrum Sercowo-Naczyniowe.

• Odwoływać mają się również szpitale wojewódzkie z Białegostoku i Suwałk, które są niezadowolone z kwalifikacji do drugiego poziomu zabezpieczenia.

We wtorek NFZ opublikował listy szpitali zakwalifikowanych do sieci, która zacznie funkcjonować od 1 października tego roku. NFZ szacuje, że poza siecią znalazło się 5 proc. łóżek w placówek, które dotychczas miały kontrakty z NFZ. W sumie w sieci znalazły się 593 szpitale.

"Nie zamierzamy w najmniejszym stopniu zmniejszać liczby zamawianych świadczeń, wręcz odwrotnie - tych świadczeń będzie więcej. Wszędzie tam, gdzie te świadczenia będą konieczne, a nie są zabezpieczone przez jednostki, które są w sieci, NFZ rozpisze konkurs na realizację świadczeń. W konkursie wygrywają najlepsi i pacjenci otrzymają to, co im się należy" - zapewniał minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Szpitale sieciowe zostały podzielone na sześć różnych poziomów zabezpieczenia, z których najliczniejszą grupę stanowią szpitale pierwszego stopnia, czyli głównie szpitale powiatowe.

Do szpitali drugiego i trzeciego stopnia zostały zakwalifikowane np. Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu, Szpital Specjalistyczny im. L. Rydygiera w Krakowie czy Szpital Bielański w Warszawie.

W sieci znalazły się także duże i znane ośrodki, np. Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu, Centrum Zdrowia Dziecka, Szpital Uniwersytecki w Krakowie oraz stołeczny Instytut Psychiatrii i Neurologii. Oddzielny poziom zabezpieczenia utworzono także dla szpitali onkologicznych i pulmonologicznych, znalazły się w nim np. centra onkologii we Wrocławiu, Szczecinie i Białymstoku.

Choć kryteria kwalifikacji do sieci były ściśle określone w ustawie i rozporządzeniach, to o przyłączenie do niej starały się również te szpitale, które wymogów nie spełniały. Przepisy przewidywały bowiem, że dyrektorzy oddziałów NFZ po uzyskaniu pozytywnej opinii ministra mogli dołączyć do sieci placówki niespełniające kryteriów, jeśli uznali, że są one ważne dla zabezpieczenia pacjentom dostępu do świadczeń.

Ostatecznie w tym trybie na wykazy wpisano 28 placówek, wśród nich np. Radomskie Centrum Onkologii, Szpital im. Biegańskiego w Łodzi, Szpital Geriatryczny w Katowicach oraz Dolnośląskie Centrum Chorób Serca Medinet z Wrocławia.

Zgodnie z zapowiedziami do szpitali sieciowych ma trafić ok. 93 proc. z 33 mld zł, jakie NFZ przeznacza na lecznictwo szpitalne. W środę p.o. prezesa NFZ Andrzej Jacyna poinformował, że w porozumieniu z Ministerstwem Finansów przygotowano zmianę planu finansowego NFZ na kwotę 2 mld 400 mln zł. "Z tej kwoty ok. 1 mld 500 mln będzie skierowane na leczenie szpitalne" - zapowiedział.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.