Lubuskie szpitale bez kasy

  • Gazeta Wyborcza Gorzów Wlkp.
  • 09-10-2009
  • drukuj
W gorzowskim szpitalu do końca roku będą wykonywane tylko zabiegi ratujące życie. Pieniądze przekazane przez NFZ na roczny kontrakt już się skończyły. W podobnej sytuacji jest wiele innych lecznic w naszym regionie - donosi "Gazeta Wyborcza Gorzów Wlkp."

Szpitale wysyłają sygnały alarmowe. Kończą się pieniądze. Nie ma praktycznie w regionie placówki, która nie miałaby problemów z tzw. nadwykonaniami kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Część lecznic wydaje więcej pieniędzy niż umówiły się z funduszem. Ale większość, jak choćby szpital wojewódzki w Gorzowie, nie tylko nie przyjmuje pacjentów na zabiegi, ale przekłada na przyszły rok nawet te już zaplanowane.

Gorzowski szpital chce ograniczyć kwotę nadwykonania kontraktu do minimum. Ale część szpitali, licząc że NFZ jeszcze im dołoży, już mocno się zadłużyło. - W tej chwili mamy już 16,5 mln zł nadwykonań, głównie z oddziałów intensywnej terapii, kardiologii, neurochirurgii, chirurgii ogólnej, laryngologii. Chodzi o procedury wysokospecjalistyczne, których nie można wykonać w szpitalach powiatowych i pacjenci trafiają do Zielonej Góry - mówi Adriana Wilczyńska, rzecznik zielonogórskiego szpitala.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE