PARTNER PORTALU
  • BGK

Łukasz Szumowski, minister zdrowia spokojny o sytuację szpitali. "Lekarze wrócą do pracy"

  • PAP/KDS    9 lutego 2018 - 10:28
 Łukasz Szumowski, minister zdrowia spokojny o sytuację szpitali. "Lekarze wrócą do pracy"
- Pierwszym kierunkiem jest zwiększenie liczby studentów na istniejących wydziałach - zdradza pomysł na rozwiązanie kryzysu kadrowego w szpitalach (fot. PTWP)

Łukasz Szumowski, minister zdrowia liczy, że lekarze, którzy wypowiedzieli klauzulę opt-out szybko wrócą do pracy. Skłonić ma ich do tego apel, jaki kierownictwo protestu, wystosowało po podpisaniu porozumienia z resortem.




Wyraził przekonanie, że Rada Ministrów bez zbędnej zwłoki przyjmie projekt ustawy, który gwarantuje wzrost nakładów na służbę zdrowia. Minister dopytywany, czy konieczna będzie nowelizacja budżetu, odpowiedział: "pewnie tak".

Według niego, należy zwiększyć liczebność kadr lekarskich. - Ściąganie kolegów z zagranicy nie jest odpowiedzą na to. Bo to są długotrwałe procedury nostryfikacji dyplomu, uznania praw, które mogą dawać uprawnienia do wykonywania zawodu - zaznaczył minister.

Jego zdaniem, należy zwiększyć liczbę studentów na wydziałach lekarskich. - Pierwszym kierunkiem jest zwiększenie liczby studentów na istniejących wydziałach. Otwarcie nowego wydziału to ogromne inwestycje finansowe, zbudowanie całej infrastruktury. Ale takie też ruchy są - poinformował Szumowski. Zwrócił uwagę, że w tym przypadku największym niebezpieczeństwem jest zachowanie jakości kształcenia.

Czytaj więcej: Bez zwiększenia liczby lekarzy nie da się zrezygnować z opt-outów

Jak podkreślił szef resortu, należy także odbiurokratyzować służbę zdrowia. - Można to zrobić stosunkowo szybko. Myślę, że zachęci to część lekarzy, która wyjeżdżała poza granice Polski do pracy, do pozostania w systemie - mówił.

Szumowski zwrócił uwagę, że w tym roku będzie 2 mld 160 mln zł więcej na ochronę zdrowia. - Pieniądze będą również wykorzystane, aby kształcić więcej nie tylko lekarzy. Przypominam, że pielęgniarki są również ważne, jak nie ważniejsze w kwestii demografii zawodu - ocenił.

Był pytany, dlaczego odsunięto w czasie likwidację NFZ. - Fundusz zaczął działać lepiej, bardziej sprawnie. Zaczął się reformować sam. I te pieniądze, którymi dysponuje zaczęły być wydawane racjonalnie - odpowiedział Szumowski.

- Lepsza jest współpraca pomiędzy NFZ, i to słyszę od kolegów lekarzy, dyrektorów szpitali, dialog pomiędzy płatnikiem a podmiotami realizującymi świadczenia w tej chwili jest bardzo dobra - dodał.

Czytaj więcej: Ponad 4,8 mln zł na podwyżki dla pracowników urzędu

Zawarte w czwartek porozumienie, oprócz gwarancji podwyżek dla rezydentów, zawiera zapewnienie zwiększenia wynagrodzeń lekarzy specjalistów pracujących w jednym szpitalu oraz odbiurokratyzowania pracy lekarzy i pielęgniarek.

W porozumieniu zapisano, że odsetek 6 proc. PKB na zdrowie ma zostać osiągnięty nie później niż do 1 stycznia 2024 r. Minister zdrowia ma maksymalnie w terminie trzech miesięcy od wejścia w życie porozumienia przedłożyć Radzie Ministrów projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, który zagwarantuje ten wzrost finansowania. W 2018 r. wysokość środków ma być nie niższa niż 4,78 proc. PKB; w 2019 - 4,86 proc. PKB; w 2020 - 5,03 proc.; w 2021 r. - 5,30 proc. PKB; w 2022 - 5,55 proc. PKB, zaś w 2023 r. - 5,80 proc. PKB.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (1)

  • Rebus, 2018-02-11 21:50:35

    No tak. Minister spokojny bo gdy przyjdzie co do czego i tak do rządowej lecznicy go zawiozą. Ale niech spróbuje w pierwszym lepszym prowincjonalnym szpitalu cała noc na SOR-rze w kolejce przesiedzieć. Zabrać im szpital rządowy niech się leczą na prowincji to nie będą juz takich głupot opowiadać....  rozwiń