PARTNER PORTALU
  • BGK

Łukasz Szumowski: w systemie ochrony zdrowia nie rewolucja, a optymalizacja

  • PAP/MIW    19 stycznia 2018 - 12:27
Łukasz Szumowski: w systemie ochrony zdrowia nie rewolucja, a optymalizacja
Minister zdrowia Łukasz Szumowski (fot. www.nauka.gov.pl)

W najbliższym czasie w systemie ochrony zdrowia rewolucji nie będzie, ale są obszary, które można usprawnić - powiedział w piątek (19.01) na antenie Polskiego Radia minister zdrowia Łukasz Szumowski. Zapewnił, że nie chodzi mu o ograniczanie kosztów.




• Zdaniem ministra zdrowia dzięki informatyzacji można optymalizować koszty w systemie ochrony zdrowia.

• Szef resortu chciałby się skupić na tych świadczeniach, które są deficytowe i gdzie specjalistów jest mało.

• Minister dostrzega problem polegający na tym, że brakuje koordynacji leczenia i wczesnego wykrywania problemów zdrowotnych.

Szef resortu pytany m.in. o planowane zmiany w systemie ochrony zdrowia odpowiedział, że ze względu m.in. na to, że zostało mu jedynie dwa lata kadencji, w najbliższym czasie rewolucji nie będzie. Zwrócił również uwagę, że "żadna rewolucja w takim systemie, jakim jest system ochrony zdrowia, nie jest dobra". Jego zdaniem pacjenci, zarządzający placówkami medycznymi oraz kadra medyczna potrzebują stabilności.

Szumowski przyznał jednak, że niektóre obszary można usprawnić. Wymienił tutaj, m.in. informatyzację, dzięki której można optymalizować koszty "w tak ogromnym systemie, jakim jest system ochrony zdrowia".

Pytany o ograniczenie kosztów w służbie zdrowia odpowiedział:

- Ja nie chciałbym ograniczać kosztów, nie z taką filozofią chciałbym wyjść, natomiast są pewne optymalizacje.

Zdaniem Szumowskiego w tej kwestii można zrobić bardzo wiele, ale obecnie brakuje zachęt i mechanizmów, pozwalających na takie działanie.

Minister odniósł się również do kwestii kolejek do lekarzy specjalistów i zabiegów.

- Tu już coś się zmienia, coś drgnęło dzięki tym nakładom, które były poniesione w 2017 roku, dodatkowym nakładom. Kolejki choćby do operacji stawu biodrowego czy do operacji zaćmy zaczęły maleć - powiedział Szumowski.

Podkreślił, że chciałby się skupić na tych świadczeniach, które są deficytowe, gdzie specjalistów jest mało i tam "wprowadzić pewne programy, projekty które by pozwoliły skrócić kolejki". Zdaniem Szumowskiego są takie możliwości.

Szef resortu dostrzega problem polegający na tym, że brakuje koordynacji leczenia i wczesnego wykrywania problemów zdrowotnych.

- Mamy np. kardiologię, gdzie leczenie ostrego zawału serca jest jednym z najlepszych na świecie, a potem w ciągu kilku lat ta śmiertelność wzrasta do poziomu takiego, jaki jest mniej więcej w Europie. Tutaj brakuje jednak skoordynowanego działania. Bardzo bym chciał, żeby te procedury, drogie, bardzo ważne i specjalistyczne procedury były połączone z długoterminową opieką - podkreślił.

Zwrócił uwagę, że istotny odsetek pacjentów, którzy doświadczyli zawału nigdy wcześniej nie trafili do kardiologa.

- To jest rzecz bardzo niedobra. Dlatego też później ci pacjenci mieli problemy zdrowotne i umierali. Chciałbym, żeby się to zmieniło - mówił.

Szumowski uważa, że koordynacja leczenia jest też konieczna w leczeniu onkologicznym. Przypomniał, że premier Mateusz Morawiecki w expose zaznaczył, że najwięcej przedwczesnych zgonów w Polsce jest z powodu chorób onkologicznych i kardiologicznych.

- W związku z czym potrzebny jest skoordynowany system opieki nad pacjentem onkologicznym, skoordynowany również geograficznie i systemowo. Stąd pomysł na Narodowy Instytut Onkologii gdzie ta sieć placówek onkologicznych byłaby wykorzystywana w sposób optymalny - powiedział minister.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.