Małopolska sprawdza swoich konsultantów medycznych

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Kraków
  • 10-02-2011
  • drukuj
Wojewoda Stanisław Kracik od co trzeciego ze swoich 83 konsultantów nie doczekał się odpowiedzi na to, jak bardzo są oni zaangażowani w prywatny biznes.

Rząd postanowił sprawdzić, ilu wojewódzkich konsultantów medycznych, którzy m.in. współtworzą lokalną politykę zdrowotną, pracuje na rzecz niepublicznych placówek. Konsultant w danej dziedzinie, np. kardiochirurgii czy ortopedii, ocenia, czy w województwie potrzebny jest kolejny specjalistyczny oddział, ilu młodych lekarzy może zacząć jakąś specjalizację itp. – pisze „Gazeta Wyborcza Kraków”.

Wojewoda małopolski zatrudnia 83 konsultantów. Średnio płaci im 5,8 tys. zł rocznie, wypłacane w dwóch ratach – wyjaśnia wojewoda Kracik.

Ze wszystkich osób, których pracę opłaca z publicznego budżetu, aż 25 na pytania o zaangażowanie w biznes w ogóle nie odpowiedziało. Cześć z nich mówi, że stało się to przez zapomnienie i informację doślą. Wojewoda wyśle monity

Wśród tych, którzy udzielili informacji, 28 odpowiedziało, że dba, by nie narażać się na jakiekolwiek zarzuty o uwikłanie w prywatę, i twierdzi, że żadnych biznesów nie prowadzi. Dokonania w biznesie reszty z listy wyglądają różnie: od prowadzenia prywatnego gabinetu, przez firmy szkolące lekarzy, aż po udziały we wszystkich spółkach, które zdominowały krakowski rynek medyczny w wielu dziedzinach medycyny

W innych regionach Polski publiczne szpitale już zaczęły zwalniać lekarzy, którzy pracowali po godzinach dla konkurencji. W Bydgoszczy pracę w szpitalu publicznym stracił profesor, ponieważ tworzy klinikę prywatną. Nad wprowadzeniem zakazu konkurencji pracują też władze Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego – podaje „Gazeta Wyborcza Kraków”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE