Marszałek chce sprzedać szpital wojewódzki

  • Przegląd prasy/Rynek Zdrowia/Gazeta Wyborcza
  • 04-07-2013
  • drukuj
Minęło zaledwie kilka miesięcy od ogłoszenia, że Wojewódzki Szpital Specjalistyczny Nr 1 im. prof. J. Gasińskiego w Tychach po przekształceniu w spółkę zaczyna przynosić skromne zyski, a zarząd województwa już zastanawia się nad jego sprzedażą - informuje "Gazeta Wyborcza".
Marszałek chce sprzedać szpital wojewódzki

Tyski szpital przekształcono w spółkę, żeby ratować go przed upadkiem. Doszło do tego po tym, jak pod koniec 2011 r. komornicy zajęli konta szpitala. Ze szpitala, który dotąd funkcjonował jako publiczny zakład opieki zdrowotnej, wydzielono oddziały i przekazano spółce Megrez należącej do województwa. ZOZ został z samymi tylko poradniami i długiem wynoszącym ponad 50 mln zł.

Czytaj też: Tyski szpital w rękach samorządowej spółki

Szpital już pod szyldem spółki wystartował rok temu z czystym kontem. By uniknąć dalszego popadania w długi, zatrudnił tylko dwie trzecie dawnych pracowników i to na gorszych niż w ZOZ warunkach. Pomogło: za 2012 rok szpital-spółka przyniósł nawet niewielki, kilkudziesięciotysięczny zysk.

W maju wicemarszałek Mariusz Kleszczewski wysłał do prezydenta Tychów oraz starosty powiatu bieruńsko-lędzińskiego propozycję kupienia udziałów w spółce Megrez. Obaj nie byli taką propozycją zainteresowani.

Prawo wymaga, by przed każdym przekształceniem szpitala pytać o opinię w gminach lub powiatach, których mieszkańcy korzystają z jego usług. Marszałek spełnił więc ten formalny wymóg. Teraz ma otwartą drogę do prywatyzacji.

Wicemarszałek nieformalne propozycje sprzedaży tyskiego szpitala prywatnym spółkom składał już zimą.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE