Minister ma pomysł na kolejki do lekarza

- Minister Arłukowicz ma pomysł na likwidację kolejek do specjalistów. To lekarze rodzinni mają leczyć proste przypadki okulistyczne, ginekologiczne, laryngologiczne. Czy to rozładuje kolejki, czy tylko je przesunie do innych przychodni?
Minister ma pomysł na kolejki do lekarza
NFZ już negocjuje z przedstawicielami lekarzy rodzinnych. Urzędnicy wytypowali dziesięć najbardziej obleganych specjalności, których kompetencje częściowo mieliby przejąć lekarze rodzinni. To okulistyka (np. wyjęcie drobnego ciała obcego z oka), neurologia, chirurgia urazowo-ortopedyczna (proste opatrunki), kardiologia, dermatologia (wysypki), ginekologia, urologia i otolaryngologia (proste stany zapalne), endokrynologia oraz pracownie tomografii komputerowej. Są też przymiarki, by rodzinni wzięli na siebie część leczenia onkologicznego - informuje "Metro".

- W tych najbardziej drażliwych obszarach wspólne działania NFZ i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej pozwolą na uproszczenie procedur i ułatwienie pacjentom dostępu do leczenia i badań diagnostycznych - twierdzi dr Bożena Janicka, szefowa Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. Zmiany miałyby wejść w życie od 2015 r. Pytanie tylko czy na takie rozwiązanie zgodzą się lekarze rodzinni. Sądząc z artukułu w "Metro" jest to co najmniej wątpliwe.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Proponuje Panie Ministrze pójść jeszcze o krok dal..wstecz. Niech zęby rwą kowale, operują rzeżnicy, krew puszczają fryzjerzy. No i można by się z Weterynarzami dogadać. Choć nie, Weterynarze nie. Oni głupi nie są i za takie nędzne pieniądze jak Lekarze leczyć nie będą.

Pomysłowy Dobromir, 2014-03-10 23:15:08 odpowiedz

To jest pomysł na dalsze, drastyczne ograniżenia w dostepie obywateli do świadczeń medycznych.

podpisałem, 2014-03-10 22:08:02 odpowiedz

Przepuklina to zabieg, a co wyrostka też nie wytnie lekarz rodzinny. Dobry pomysł bo szpitale nie będą miały długów i kolejek też nie będzie. W szpitalach nie potrafią przyjąć porodu co było słychać ostatnio, to lekarz rodzinny przyjmie. No to tup, tup do XIX wieku.

Ryszard, 2014-03-10 19:29:14 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE