Ministerstwo o programach terapeutycznych

Osoby zakwalifikowane do programów terapeutycznych, po wejściu w życie 1 stycznia ustawy refundacyjnej, będą kontynuować leczenie – zapisano w projekcie rozporządzenia MZ.
Ministerstwo o programach terapeutycznych

Likwidacja programów terapeutycznych na rzecz programów lekowych od nowego roku może spowodować „wyrwy w terapii pacjentów” – twierdzi ekspert rynku leków Paulina Kieszkowska-Knapik.

Projekt zmiany rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu programów zdrowotnych opublikowano na stronie internetowej resortu.

1 stycznia wchodzą w życie przepisy ustawy refundacyjnej, która m.in. zakłada, że minister zdrowia nie będzie w drodze rozporządzeń określał wykazu świadczeń gwarantowanych z zakresu terapeutycznych programów zdrowotnych. Świadczenia gwarantowane z tego zakresu w ramach tzw. programów lekowych mają być dostępne dla pacjentów na podstawie decyzji refundacyjnej.

Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w MZ Artur Fałek powiedział, że zmiana dotyczy sposobu podejmowania decyzji refundacyjnej, a nie pacjentów. Podkreślił, że nadal będą oni mieli dostęp do leków. „Zakres leków dostępnych w ramach programów zostanie przeniesiony na przyszły rok. Są przepisy przejściowe także wobec chemioterapii niestandardowej – będzie ona kontynuowana w przypadku osób, które ją rozpoczęły” – powiedział.

Zaznaczył, że zasadniczo zmiana dotyczy przemysłu farmaceutycznego. Do tej pory o program wnioskowali konsultanci, natomiast zgodnie z nowymi przepisami „firma będzie wnioskowała o objęcie refundacją, a to, czy to będzie refundacja w aptekach czy w ramach programu – to rzecz wtórna” – wyjaśnił.

Podkreślił, że zmiany mają na celu uporządkowanie podejmowania decyzji refundacyjnych. „Mam nadzieję, że będzie ich więcej i leki będą szybciej włączane do refundacji” – powiedziała.

Kieszkowska-Knapik oceniła, że „projekt rozporządzenia koszykowego, który zakłada, iż programy terapeutyczne przestaną istnieć, a zostaną zastąpione programami lekowymi, będzie trudny do wprowadzenia bez wyrwy w terapii pacjentów”.

„Do 1 stycznia zostało mało czasu, a nie rozpoczęły się jeszcze nawet negocjacje z producentami leków. Nie powstała jeszcze negocjująca Komisja Ekonomiczna” – dodała.

Powiedziała, że nie wiadomo, jak dotychczasowe programy terapeutyczne, które zawierały szczegółowe opisy i wytyczne, zostaną przełożone na pojedyncze decyzje dotyczące leków. Dodała, że ich wzajemną relację dotychczas oceniała Agencja Oceny Technologii Medycznych, która nie została włączona w ocenę przekształceń starych programów w nowe.

„Firmy wielokrotnie zadawały pytania, jak ma wyglądać relacja obecnych programów do nowych. Nigdy nie padła na to zdecydowana odpowiedź” – powiedziała Kieszkowska-Knapik.

Zaznaczyła, że w okresie przejściowym firmy składają ofertę cenową, ale nie muszą przedkładać własnego programu lekowego. „Jest pytanie, kto zadba o ciągłość programów terapeutycznych, tak aby poszatkowane obecne programy miały sens dla chorych i były do zaakceptowania dla firm” – zaznaczyła.

Podkreśliła także, że zgodnie z ustawą refundacyjną kontrakty zawarte przez szpitale tej jesieni będą ważne pół roku po wejściu ustawy w życie, co może być okresem krótszym niż czas kontynuacji leczenia, które zakłada rozporządzenie. Zwróciła uwagę, że rozporządzenie ma niższą rangę niż ustawa.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.