Mogą stacjonarnie leczyć chorych na AIDS

Szpital Wojewódzki w Opolu, jako jedyny w Polsce szpital niekliniczny, może stacjonarnie leczyć pacjentów chorych na AIDS.
Mogą stacjonarnie leczyć chorych na AIDS
Szkolenia personelu i przygotowania trwały ponad rok – powiedziała dyrektor szpitala, Renata Ruman-Dzido.

Pacjenci z AIDS są leczeni na zmodernizowanym oddziale chorób zakaźnych. „Oddział był remontowany z założeniem, że nie poprzestajemy tylko na modernizacji, ale robimy krok do przodu. Pomyśleliśmy o poradni HIV/AIDS i stacjonarnym leczeniu tych pacjentów” – zaznaczyła dyrektor.

Jak podkreśliła, w leczeniu szpitalnym pacjent z AIDS jest pod całodobową opieką, ma zapewnioną bezpłatną diagnostykę i leki. „W lecznictwie otwartym – w poradni – możemy zdiagnozować pacjenta, ale już zakup leków pacjent musi finansować sam. Często zdarzało się tak, że pacjenci nie kupowali leków, bo nie było ich na to stać” – powiedziała dyrektor.

Do rozpoczęcia stacjonarnego leczenia pacjentów z HIV/AIDS opolski szpital przygotowywał się przez ponad rok. W tym czasie trwały m.in. przygotowania i szkolenia lekarzy i pielęgniarek. Jak podkreśliła dyrektor, szpital spełnił wszystkie wymagania, które wcześniej udawało się spełnić tylko klinikom.

„Decyzja o przekazaniu dofinansowania – niezwykle drogich w terapii antyretrowirusowej – leków zapada na poziomie Ministerstwa Zdrowia. Musieliśmy m.in. uzyskać pozytywną opinię konsultanta krajowego w dziedzinie chorób zakaźnych. Złożyliśmy aplikację do konkursu i jesteśmy jedynym nieklinicznym szpitalem w Polsce, który ma umowę z ministerstwem, i poprzez krajowe centrum ds. AIDS otrzymuje leki dla tych pacjentów” – podkreśliła Ruman-Dzido.

Oddział zakaźny opolskiego szpitala wojewódzkiego może przyjąć 10 pacjentów wymagających specjalnego reżimu sanitarnego – nie tylko tych z HIV/AIDS, ale także z egzotycznymi chorobami tropikalnymi. „Nasi lekarze mają spore sukcesy w rozpoznawaniu takich dolegliwości” – podkreśliła dyrektor.

Na razie ze stacjonarnego leczenia HIV/AIDS korzysta w Opolu (zabierz głos/oceń prezydenta) kilka osób. „Dopiero rozpoczynamy działalność; informacja, że już działamy, musi trafić do pacjentów, którzy do tej pory musieli jeździć do Wrocławia (zabierz głos/oceń prezydenta), czy Chorzowa (zabierz głos/oceń prezydenta). Taka sytuacja nie tylko obciąża ich fizycznie, ale także finansowo” – oceniła Ruman-Dzido.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

TO JEST "NIEULECZALNA CHOROBA" ALE I "DAR NATURY" !!!

TEKO, 2011-12-09 13:13:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE