Nabici w wizytę

  • Przegląd prasy/PAP/Życie Warszawy
  • 29-03-2011
  • drukuj
Przychodnie odmawiają przewlekle chorym przedłużania recept bez spotkania z lekarzem. To napędzanie kolejek i kasy doktorom oraz lecznicom.
Nabici w wizytę

Co na to NFZ? Przepisy w tej sprawie obowiązują od lat – informuje „Życie Warszawy”. Lekarz przed wystawieniem recepty powinien osobiście zbadać pacjenta.

Wiele przychodni do tej pory tego zapisu jednak nie respektowało. Dlatego NFZ rozpoczął kontrolę dokumentacji medycznej. W wielu miejscach recepty wypisywano „zaocznie” – w karcie chorego nie było nawet słowa o stanie jego zdrowia. A to nadużycie.

Brak informacji o przeprowadzonym badaniu skutkuje żądaniem od przychodni albo bezpośrednio od lekarza zwrotu pieniędzy za wypisane leki refundowane. To kwoty od jednego do kilku tysięcy złotych.

Stanowisko NFZ w sprawie recept popiera Krystyna Kozłowska, rzecznik praw pacjenta. – Nie dostrzegam naruszenia prawa w egzekwowaniu wymogu bezpośredniego kontaktu lekarza z pacjentem w przypadku przedłużania stosowania leku, mówi „Życiu Warszawy".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Pani Kozłowskiej coś sie pomyliło. Lekarz przypisuje mi lek do konca mego zywota. To go biore. Co oczywiście nie zwalnia mnie od osobistego dbania o to czy ten lek jest skuteczny po dlugokresowym zazywaniu i dlatego tez to ja pacjent winien jestem udac się do lekarza na konsultacje. Pilka jest po st...ronie pacjenta a nie lekarza rozwiń

jotka, 2011-04-05 06:13:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE