Narodowy Program Zdrowia obarczy samorządy nowymi zadaniami?

  • Bartosz Dyląg
  • 04-04-2016
  • drukuj
• Zaawansowane są prace nad Narodowym Programem Zdrowia na lata 2016-2020.
• Samorządy boją się nowych zadań związanych z realizacją Programu.
• Chcą deklaracji, że nic takiego się nie stanie.
Narodowy Program Zdrowia obarczy samorządy nowymi zadaniami?
Rząd przymierza się do realizacji Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020. Fot. archiwum

Projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020 jest konsultowany na forum Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Projekt zakłada, że głównym celem Narodowego Programu Zdrowia (NPZ) jest przeciwdziałanie czterem przewlekłym chorobom niezakaźnym, takim jak: choroby układu sercowo-naczyniowego, nowotwory, cukrzyca oraz choroby układu oddechowego, które dzielą ze sobą podstawowe czynniki ryzyka zdrowotnego – palenie tytoniu, nieprawidłową dietę, brak aktywności fizycznej oraz nadmierne spożycie alkoholu.

Ministerstwo Zdrowia uwzględniło już zgłaszane przez korporacje samorządowe postulaty dotyczące m.in. sposobu oceny realizacji celów Programu, różnicowania grup społecznych będących beneficjentami interwencji w ramach NPZ, sposobu realizacji programu w zakresie propagowania sportu czy rozszerzenia katalogu zadań związanych z przeciwdziałaniem uzależnieniom behawioralnym, np. od internetu czy komputera.

– Chcę podziękować resortowi zdrowia za to, że uwzględnił naszą uwagę dotyczącą możliwości korzystania przez samorządy ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia nie tylko na programy związane z otyłością – mówi Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich.

Nie wszystko jednak jest załatwione: – Z uporem będziemy się zwracać do resortu zdrowia, aby przynajmniej w uzasadnieniu wyraźnie podkreślić, iż wdrożenie Narodowego Programu Zdrowia nie będzie się wiązało z dodatkowymi, obligatoryjnymi zadaniami jednostek samorządu terytorialnego – wyjaśnia Wójcik.

Jak dodaje Wójcik, takie miękkie zapewnienie w projekcie się pojawia, jednak samorządowcy chcieliby w tej sprawie mieć pewność, że nie będzie oczekiwania, by jednostki samorządowe realizowały jakieś nowe przedsięwzięcia wynikające z Narodowego Programu Zdrowia.

– Chodzi też o to, by rozporządzenie Rady Ministrów w tej sprawie nie próbowało zastępować ustawy, która tu tylko może kształtować zakres zadań i kompetencji samorządów – podkreśla Marek Wójcik.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE